2009-01-23
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| zegarek (czytano: 137 razy)

Podjęłam dzisiaj decyzję! Normalnie rok się nad tym zastanawiałam. Jutro idę zakupić zegarek Forerunner 305. Zawsze byłam przeciwna takim gadzetom, ale dzisiaj Kasia tak mnie nakręciła, że już klamka zapadła. Mój szanowny małżonek stwierdził, ze już ma dosyć gadania na ten temat i skoro jest mi potrzebny to trzeba go kupić.
Ja już wymy¶lałam argumenty, żeby go przekonać a on po prostu powiedział kup go!
Normalnie tak mnie zaskoczył, że zaczynam się zatanawiać czy aby na pewno wszystko w porzadku…
Dzisiaj 8 km ale same interwały.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora jacdzi (2009-01-25,18:22): Paulinko, na poczatku biegania jak kazdy gadzeciarz nie moglem obyc sie bez tego, kupilem Sunto T4, szybko jednak zmienilem je na Garmina F305, uwazam ze lepszego "towarzysza biegania" trudno znalesc. biegaczka;-) (2009-01-25,20:12): A mnie zawsze denerwowało gadzeciarstwo, aż w końcu sama się złamałam! W zasadzie to mnie mój małżonek namówił o miał do¶ć gadania no i troszke pozazdro¶cilam koleżance.... Marysieńka (2009-01-26,13:42): Słuszna decyzja:)))
|