Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [3]  PRZYJAC. [47]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
żeli
Pamiętnik internetowy
czasem nie my¶lę o bieganiu

Artur Żelichowski
Urodzony: 1973-05-30
Miejsce zamieszkania: Kęty
16 / 61


2008-01-20

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
bieznia stacjonarna (czytano: 200 razy)



miałem do zrobienia trening w drugim zakresie. silny wiatr i dzeszcz nie nastrajały mnie pozytywnie do wyj¶ćia na trening, wszak ciężko się robi WB2 w takich warunkach. spokojne wybieganie ok., można przy okazji poćwiczyć psychikę, ale szybki trening pod wiatr? nie to nie o to chodzi. tu z pomoc± przyszła moja żonka, która miała ochotę poćwiczyć, więc wybrali¶my się do fitness club. bieganie, a w zasadzie podskakiwanie na bieżni ruchomej nie jest moim ulobionym sposobem na realizację treningu, zdecydowanie wolę teren.... warunki niby idealne, bo nie ma wiatru, idealnie płasko, wszystkie parametry wy¶wietla komputer, tylko to podskakiwanie na ruchomej drodze. było ciężko, pot lał sie ze mnie strumieniami, bo było bardzo ciepło, a mój organizm przyzwyczajony jest obecnie do zimowego biegania. trening zrealizowałem, w sumie zrobiłem 17km i byłem spor± atrakcj± dla innych ćwicz±cych. pewnie nie często widz± wariata tupaj±cego półtorej godziny po bieżni, przez prawie godzinę z prędko¶ci± prawie 14 km/h.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
POZDRAWIAM
16:36
placekjacek
16:25
szalas
16:19
MarasP
15:42
Leonidas1974
15:39
przemcio33
15:29
marcoair
15:27
Raffaello conti
15:02
biegacz54
14:56
czewis3
14:31
mariuszkurlej1968@gmail.c
14:06
mariuszm
13:55
malkon99
13:38
arek82
13:30
aktywny_maciejB
13:13
nikram11
13:10
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |