2011-02-21
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Gromnik - wczorajszy bieg... (czytano: 545 razy)
PATRZ TAKŻE LINK: www.paperback.com.pl

Przypomnę. Gromnik to najwyższe wzniesienie Wzgórz Strzelińskich. 393 m n.p.m. Phi - tak mało? Niektórzy powiedzą, albo pomyślą ;) Cóż, ale za to jak fajnie! Wychodzę z domu i pierwsze kroki już kieruję na wzniesienie - Wieżę Ciśnień. Potem góra-dół, góra-dół, taki system angielski, jakby powiedział specjalista (którym oczywiście nie jestem). Z domu na Gromnik i z powrotem mam około 21 kilometrów. Warunki średnie przy szczycie, więc biegam w Niedzielę mniej więcej połowę trasy na Gromnik, a potem z powrotem. 10 km. Wczorajszy bieg był o tyle fajny, że przez kilkadziesiąt metrów biegłem za stadem saren :) Potem dały strzałę i tyle je widziałem.
Sama przyjemność. Śnieg, drzewa, mroźne powietrze, tu ślizgawka, tam wycinanie hołubców w powietrzu... (na szczęście się wybroniłem i zebów nie wybiłem). Po prostu, idealnie! Jeśli ktoś będzie chciał pobiec tą trasą - zachęcam! Ja o dziwo spotkałem po drodze biegacza. na uszach miał chyba mp3, bo nie usłyszał mojgo sapania i w ostatniej chwili zobaczył. Na szczęście zawału nie dostał. Miałbym wyrzuty sumienia ;) Ale widac wybiegany chłopak... A ja? Cóż... Wyczynowcem nie będę ;) Ale plamy tez chyba na zawodach nie dam! A co!
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |