Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [11]  PRZYJAC. [71]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Renia
Pamiętnik internetowy
Nie ma rzeczy niemożliwych...

Renata Szczepaniak
Urodzony: 1973-05-01
Miejsce zamieszkania: Oleśnica
64 / 145


2009-01-26

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Infekcja. (czytano: 145 razy)

 

Skoro wszyscy trochę narzekają na swoje samopoczucie, to i ja dorzucę swoje trzy grosze. Tak, jak się obawiałam - moje fatalne samopoczucie podczas sobotniej piętnastki spowodowane było świeżo rozwijającą się infekcją. Mimo wszech ogarniającej słabości udało mi się dowlec do końca, a nawet (z pomocą barierki) pokonać schody:)
W nocy w gorączce, walczyłam dzielnie z paskudztwem i... chyba się udało.

Jednak dzisiaj ledwie wybiegłam na przebieżkę, dopadła mnie duszność. Już po pierwszym okrążeniu spociłam się, jak rex. Ogarnęła mnie słabość. Wymęczyłam jeszcze kilka okrążeń i z ulgą wróciłam do domu.
Nie poddam się tak łatwo! Witaminki, miód, cytrynki i pod kocyk. Na szczęście mam teraz ferie. Mogę poleniuchować i spokojnie dojść do siebie. I tak uważam, że w tym roku trzymam się nieźle. To moja pierwsza infekcja od roku i chyba obędzie się bez pomocy lekarza. Oby;)

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


Marysieńka (2009-01-26,16:17): A może lepiej wybrać się do lekarza??? Mój małżonek sam się "leczył" przez tydzień a teraz mija drugi tydzień jak na antybiotykach "jedzie:))))
Szafran (2009-01-26,16:27): może te poty w czasie biegu są lepsze od tych pod kołderką ,>)
akrass (2009-01-26,19:08): szybkiego powrotu do zdrowia życzę :) ja już zacząłem BPS przed sezonem ;)
kokrobite (2009-01-26,22:21): Dasz radę, wirus już umiera, ale i tak życzę Ci zdrówka :-)







 Ostatnio zalogowani
mariuszkurlej1968@gmail.c
07:40
GriszaW70
07:34
Admin
07:34
Gryzli
07:33
Stonechip
07:14
Januszz
06:33
jaro109
06:24
kos 88
06:12
Henryk W.
05:54
Piotr100
04:13
żabka
23:10
gpnowak
22:37
Raffaello conti
22:32
romelos
22:00
Przemo013
21:52
Evelina33
21:28
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |