Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [41]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
jang
Pamiętnik internetowy
Pamiętnik biegowy (ku pamięci a statystyce)

Jan Goleń
Urodzony: 13-0--6-
Miejsce zamieszkania: Warszawa
142 / 216


2008-02-17

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Nuka jest kotem (czytano: 115 razy)



Dziś podobnie jak przed tygodniem zrobiłem sobie rajd po Puszczy Kampinoskiej. Ale tym razem byłem tylko ja i dwa psy: Szara i Nuka. Ruszyliśmy z Truskawia czarnym szlakiem. Pochmurno, wiatr, mróz.

Psy jak zwykle w Puszczy ostro rwą do przodu. Docieramy do wiatrołomu, za którym jest zamarznięta woda na leśnej drodze. Obchodzi ją z boku wydeptana ścieżka, idziemy nią. Skaczę przez lód, ten na szczęście okazuje się twardy. Psy ciągną, trzeba uważać żeby nie wywinąć orła. No i w końcu klops. Dochodzimy do niezamarzniętej, płynącej strugi. Ze dwa metry szerokości, pół głębokości, nad nią kilka bali, powinno dać się przejść suchą nogą. Po drugiej stronie zaczyna się wydma, sucho. Ale psy o dziwo się nie kwapią na drugi brzeg, Nuka wręcz w panice, ucieka tam, skąd przyszliśmy. Ciągnę cholerę amortyzatorem, twarda jest, histeryzuje. Biorę za szorki do góry, wierzga i drapie. Szara jakoś bardziej współpracująca. W końcu łapiąc się drzew ciągnę po kłodach na drugą stronę. Już złapałem gałąź na drugim brzegu, a tu jak Nuka nie szarpnie. Wpadam do wody, ręka po łokieć mokra, buty też. Jesteśmy w końcu po drugiej stronie. Wściekły jestem, że już kwadrans po rozpoczęciu biegu pies mnie wykąpał. Biegniemy dalej.

Na wydmie skręcamy w lewo, teraz biegniemy połączonymi szlakami czerwonym i zielonym. Po chwili już tylko zielonym odbijam w lewo. Jesteśmy na Karczmisku, na polanie, która jest pozostałościa wykoszonego lasu trąbą powietrzną, która przeszła tędy kilka lat temu. Potem zasuwamy Krętą Drogą, malowniczo lawirującą wśród wydm. Mogiła Powstańców 1863 r., stąd żółtym do Wierszy. Psy ciągną, ja mam puls zaledwie około 110, mimo że wolno nie biegniemy. Po Wierszach dobiegamy do Roztoki, nawet nie przechodzimy mostkiem na parking tylko zawracamy na zielony szlak.

Zasuwamy szparko do przodu, patrzę na pulsometr i coś się nie przemęczam. Teraz jest koło 120. Jest wiata, więc robię krótki popas, psy piją wodę z michy, dzielę się też z nimi bułką z dżemem truskawkowym. Żrą, a niby mięsożercy. Biegniemy dalej przez Ławską Górkę, potem przez wieś-widmo Ławy. Tam Nuka znów ma opory, przekraczając kanał na kratownicowym mostku. Ale jakoś fobię opanowuje i biegniemy dalej na wschód. Skręcamy ku północy na Zaborów Leśny i docieramy do kolejnego cieku. Nuka staje jak wryta, zwrot o 180 stopni i chodu. Panika totalna. Mimo że da się przejść po gałęziach to kapituluję. Postanawiam przedostać się przez Mariew i stamtąd taką główniejszą drogą do Truskawia. No i zasuwam teraz nie zawsze szlakami, po nieznanym terenie. Na rozstaju dróg lodowaty wiatr drze mi rozłożoną mapę. Wreszcie biegniemy przez Mariew, napotkany tam przechodzień wyraźnie ma ochotę pogadać, to już druga osoba jaką dziś w lesie widzę (pierwszy był samotny piechur na Krętej Drodze). Mówi, że dziś o 9.00 gdzieś mówili, że jest taki dwuletni huski do oddania. No nie nowina. Potwierdza, że da się suchą nogą przedostać drogą do Truskawia, ale ślisko. No i się przedostaliśmy i rzeczywiście było ślisko. Na skraju Truskawia za ogrodzeniem rżał do nas piękny, szary koń.

A w Truskawiu tłumy zaawansowanych nieco wiekowo nordic walkerów, którzy właśnie wysypali się z podmiejskiego autobusu i wyruszają w Puszczę. A samochodów tyle, że jak się pakowałem i przebierałem, to nadjeżdżające samochodem dwie panie zapytały mnie czy będę odjeżdżał. Potwierdziłem, ale że za pięć minut jak się przebiorę i psy napoję. I kobity te pięć minut czekały, obserwując mój częściowy streaptease. Zapakowaliśmy się i do domu, a kobity parkują na naszym miejscu. W sumie rajd fajny, ze 32 km w czasie 3:40 z postojami.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Andrea
01:45
Artur z Błonia
22:44
szalas
22:40
jacek50
22:29
Piotr100
22:26
manjan
22:17
maratonczyk
22:10
rdz86
22:02
janusz.m
21:59
japaszk
21:57
maleńka26
21:46
benfika
21:42
Pawel63
21:32
damiano88
21:27
lisu
21:24
Andrew67
21:20
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |