2008-02-09
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Inauguracja Grand Prix Warszawy 2008 (czytano: 92 razy)
PATRZ TAKŻE LINK: www.kbgymnasion.pl

Dzi¶ miał miejsce inauguracyjny bieg Grand Prix Warszawy w roku 2008. Choć do klasyfikacji będzie liczył się też chyba jaki¶ bieg z 2007 r.
Dzi¶ były tłumy, las puszcza w szwach, dobiegło 317 biegaczy, albo co¶ koło tego, bo wyniki jeszcze nieoficjalne. Ale otarło się to o rekord frekwencji. Z czasem 44:27 zaj±łem 141 lokatę. Czas ten jest zaledwie o 6 sekund lepszy od czasu z zeszłego tygodnia na SK¦-u. Ale wtedy była pełna dziesi±tka i ci±gnęła mnie Szara. Dzi¶ było 9830 m i bez holownika. Z Galerii zjawiło się 12 osób, mimo braku dwóch prezesów. Jeden pracował, drugi biegł maraton.
Biegło się fajnie, przypominam sobie jak pomocny może być w biegu pulsometr. Zakładam sobie w jakich widełkach pulsu mam się zmie¶cić na poszczególnych etapach i staram się tego trzymać, co pomaga utrzymać równe tempo. Zaczynałem w tłumie, nie mam kodowania sygnału z czujnika na piersiach, więc pulsometr pokazywał cudze pulsy. Ależ ludziom potrafi szybko serducho walić już na starcie, czasami miałem odczyt 180. Jak się trochę przeluĽniło po pierwszym zakręcie w lewo, to byłem w okolicach 140-145, przesuwałem sobie potem przedział do góry, na finiszu najwyższy odnotowany puls to 168. NieĽle, przed laty maksymalne stwierdzone wynosiło 176. B&B, Mel i nie tylko one wróciły z Kabat dzi¶ z życiówkami. Było mgli¶cie, pochmurno, do¶ć ciepło i sucho. I bardzo wysokie ci¶nienie: 1040 hPa.
Jutro z Maciaszczykiem, Szar± i Nuk± ruszamy o ¶wicie w puszczę. Ma być ładnie, może nawet słonecznie.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |