Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [37]  PRZYJAC. [39]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Sheng2
Pamiętnik internetowy
Od Zera do ... ???

Tomek Stęclik
Urodzony: 1976-09-12
Miejsce zamieszkania: Katowice
76 / 132


2010-07-14

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Kobudo i wypociny o północy (czytano: 239 razy)



Machanie kijkiem zaliczone. Bardzo jestem zadowolony z dzisiejszego dnia. Plan treningowy w pełni wykonany.


Tatsu leżał na pobojowisku czując jak umiera rozpadając się na malutkie kawałeczki. Ostatkiem sił zebrał myśli, a potem je wyciszył. Zapadł w głęboką medytację. Emocje znikły, myśli się uspokoiły. Poczuł, że umysł nabiera mocy. Skierował tą moc na swoje ciało – z olbrzymim wysiłkiem powstrzymał rozpadanie się ciała – odbudował je, nieco lepsze i silniejsze. Kiedy poczuł w sobie tą siłę która rozpierała jego ciało odetchnął głebiej i otwarł oczy.

Powoli usiadł, potem uklęknął na jedno kolano, po czym wstał z kataną w jednej ręce i mempo w drugiej. Schował katanę do saya. Rozejrzał się po okolicy. Nieopodal niego unosił się dym. Wiedział, że to demon umierał, pokonany przez młodego samuraja mentalnie. Samuraj pewnym wzrokiem rozejrzał się po pobojowisku, zobaczył ciężko rannego samuraja w szkarłatnej zbroi, którego pokonanie zbudziło w nim demona. Powoli podszedł. Zaproponował pomoc, w sercu będąc gotowy zaoferować swoją przyjaźń. Szkarłatny samuraj jednak odrzucił pomoc, wolał powoli się wykrwawiać niż przyjąć pomoc od kogoś kto pozwolił sobie na nie kontrolowanie swoich demonów.

Tatsu jeszcze raz z żalem popatrzył na niegdysiejszego przeciwnika – jeszcze raz zaproponował pomoc i opiekę – Szkarłatny samuraj odmówił. Młody samuraj wzruszył ramionami, posmutniał, założył mempo, otrzepał się z kurzu i nie spoglądając już na dogorywającego demona i ciężkorannego Szkarłatnego Samuraja ruszył swoją drogą z bólem i pytaniami w sercu. Bolało go to co się działo z pokonanym samurajem i to, że nie mógł w żaden sposób mu pomóc, bolał go również odrzucony dar serca. Uszanował jednak wolę pokonanego. Odszedł.


Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Bazyliszek76 (2010-07-14,00:49): Ja niestety mam problemy z uszanowaniem woli innych. Staram sie z tym walczyc, ale mi nie wychodzi:)







 Ostatnio zalogowani
pckmyslowice
06:11
Andrea
01:45
Artur z Błonia
22:44
szalas
22:40
jacek50
22:29
Piotr100
22:26
manjan
22:17
maratonczyk
22:10
rdz86
22:02
janusz.m
21:59
japaszk
21:57
maleńka26
21:46
benfika
21:42
Pawel63
21:32
damiano88
21:27
lisu
21:24
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |