2007-12-13
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| rytmy ulicy ;) (czytano: 207 razy)

Od dzi¶ mam dłuuugie ¶wi±teczne ferie !To wła¶nie s± uroki studiowania na odpowiednim kierunku i odpowiedniej uczelni ;) tylko co ja zrobię z taka ilo¶ci± wolnego czasu...aż sama się boję własnych pomysłów. Jedno jest pewne, na nudę narzekać nie będę ;) W końcu będę mogła po¶więcić odpowiedni± ilo¶ć czasu na treningi, bo bieganie "na wariata" też mi się zdarzało, ale jak tu znaleĽć więcej czasu, je¶li się wstaje przed 6 rano, żeby zd±żyć na zajęcia, które zaczynaj± się po 8, a do tego uczelnia jest 70 km od mojego domu!Mam tylko czas na ¶niadanie i jazda, no i siedĽ tu do 17 na zajęciach, potem powrót do domciu. Wrzucam ma siebie kurtkę i takie tam z odblaskami, buty biegowe, zakładam słuchawki na uszy, wł±czam muzę, robię jak±¶ rozgrzewkę, wł±czam stoper, a ostatnio też pulsometr ;) i jaaazda w sin±, a wła¶ciwie czarn± dal zatopion± w ¶wiatłach mijanych po drodze zabudowań... bieganie pustymi chodnikami i ulicami przy ¶wietle latarni ma swoje uroki, niesamowita cisza, przenikaj±cy wszystko spokój, czasami blask księżyca nad głow±, o kusz±cym zapachu wypiekanego chleba w zostawianych za sob± piekarniach nie wspomnę :) to ma w sobie nawet jak±¶ magię;) a po powrocie prysznic i, też od niedawna ;) przerwa na odpoczynek i na zegarku już 21! Co mi pozostaje ... obiad i spać ;) i tak od paĽdziernika, więc teraz mam czas na więcej normalno¶ci i czasu dla siebie ;) Polubiłam ten wieczorowy tryb trenowania i dzi¶ pewnie też pobiegam jak za oknem będzie już zupełnie ciemno;)
obok Opole by night ... autorstwa Karola Sulowskiego ;)
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |