2010-11-18
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| AMSTERDAM (czytano: 2162 razy)

Wyjazd do Amsterdamu planowałem od roku.Od pocz±tku wiadomo było,że jedziemy cał± rodzin±.Zapisy po numer startowy to pocz±tek roku kalendarzowego a więc bardzo wcze¶nie tłoku nie ma,wpisowe 59 Euro.Najtańsza forma dojazdu to własne auto najlepiej "na gaz",pamiętać trzeba tylko o redukcjach do tankowania,innej w Niemczech,innej w Holandii.Noclegi także należy zamawiać jak najwcze¶niej ponieważ im póĽniej tym niestety drożej.My nocujemy 30 km.od Amsterdamu,ale dojazd nie stanowi problemu jad±c prawdziw± autostrad±.Na dwa tygodnie przed startem poczt± otrzymuję wszelkie pomocne informacje,dotycz±ce maratonu.W sobotę odbieram numer startowy oraz ładn± orginaln± koszulkę Mizuno sponsora biegu.Expo fajne,ale bardzo drogie.Niedziela wita nas przymrozkiem,jest chłodno i do¶ć wietrznie.Auto parkujemy na wskazanym przez organizatorów miejscu,w pobliżu startu.Start na zabytkowym stadionie olimpijskim,jest chłodno,ale atmosferę podgrzewa gło¶na muzyka.Tuż przed startem rozlagaj±,się dĽwięki "Rydwany ognia" Vangelisa,wraz z tumultem licznych kibiców wybiegamy na trasę maratonu.Pocz±tek biegu wije,się ulicami poprzecinanymi licznymi kanałami,następnie biegniemy wzdłuż rzeki Amstel.Półmetek wypada pomiędzy rzek± a rozległ± ł±k± prawdziwa holenderska ekologia.Powrót do miasta zwiastuj± coraz liczniejsi kibice.Biegniemy w¶ród pięknych kamieniczek przez piękny Vondelpark do mety na tartanie Olimpisch Stadion.Z prysznicu i masażu korzystam w pobliskiej hali.Jedyne czego brakuje,to chyba piwa,przecież trasa biegu wiedzie obok browaru Hainekena.Ten element uzupełnimy na kwaterze ¶więtuj±c wynik 3:24 w maratonie.Amsterdam to piękne miasto z licznymi atrakcjami,maraton jest jednym z nich naprawdę godnym polecenia.Irek.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |