Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [30]  PRZYJAC. [58]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Darek Ł.
Pamiętnik internetowy
Zapiski biegacza

Dariusz Łukowski
Urodzony: 1964-08-20
Miejsce zamieszkania: Strzelce Opolskie
268 / 332


2010-10-29

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Lizanie ran po maratonie. (czytano: 308 razy)



Ten tydzień to lizanie ran po maratonie.Ponieważ biegłem dwa maratony w odstępie miesiąca(Warszawa,Dębno)to ciało(i głowa też!) ma prawo być zmęczone.Czuję bóle nóg, pleców i jeszcze wróciła kontuzja,z która walczę pół roku(zespół pasma biodrowo-piszczelowego).Dziwna jest ta kontuzja.Występuje po maratonie.Na około 20km czuję lekki ból w pośladku lekko w okolicy kolana(po stronie zewnętrznej),po czym ból znika.I tak aż do mety maratonu.Jak stanę to noga jest sztywna, boli i trudno ją rozprostować.I tak parę dni po maratonie.Później robię ćwiczenia i wszystko wraca do normy(aż do następnego maratonu).Wczoraj byłem na masażu(a raczej ładna masażystka była u mnie w domu :))w czasie którego okazało się,że mam bardzo spięty piersiowy odcinek kręgosłupa.Być może tu jest przyczyna moje kontuzji?.Dzisiaj próba biegania,później wizyta u fizjoterapeuty.Będziemy szukać dalej skąd się to u mnie bierze.Mam teraz czas na "lizanie ran" i odpoczynek.Od 15 listopada zaczynam nowy sezon biegowy 2010/2011 z bardzo ambitnymi planami maratońskimi.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


Marysieńka (2010-10-29,08:51): Darku...większość dolegliwości, o których piszesz, to właśnie "zasługa" kręgosłupa....zdróweczka życzę:))))
Darek Ł. (2010-10-30,09:58): Masaż i owszem,potrzebny.Chociaż niewiele dał.







 Ostatnio zalogowani
uro69
09:17
Wojciech
08:51
cinekmal
08:45
chris_cros
08:42
luki8484
08:40
Leno
08:36
Raffaello conti
08:31
tomasso023
08:28
ulek85
08:12
jaro109
08:10
crespo9077
08:09
platat
08:02
mariuszkurlej1968@gmail.c
08:01
Grzegorz Gębski
07:52
GriszaW70
07:50
VaderSWDN
07:38
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |