Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [30]  PRZYJAC. [148]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
MEL.
Pamiętnik internetowy
Życie na krawędzi... pięciolinii

Basia Muzyka
Urodzony: 1970-12-03
Miejsce zamieszkania: Warszawa
167 / 192


2008-05-22

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Co robić? (czytano: 489 razy)

 

Porzeźnickie opuchlizny ze stóp mi już zeszły (mniejsze niż w ubiegłym roku), zakwasy roztruchtałam i rozjeździłam na rowerze, porozciągałam. Brzuch doszedł do ładu dzięki Marcinowi, mojemu masażyście. Żadnych otarć na stopach nie mam, paznokcie też się trzymaja. Właściwie już jestem zupełnie "na chodzie". Co robić?
Rok temu ledwie nauczyłam się znów chodzić to od razu odpoczywałam, bo 9 dni po Rzeźniku miałam Visegrad Maraton, a teraz przerwa miesięczna, podczas której mam w kalendarzu biegowym 3 dyszki i jedną piątkę (za to z podwójną górką). Odpoczywać i regenerować się czy trenować?
Biegać jakoś mało mi się chce. Z tęsknotą myślę o jodze i tangu. Taaaaak... boso albo w butach na obcasie. Biegowe mi się już sprzykrzyły.

Rok temu długo nie mogłam uwierzyć, że się udało przebiec ten dystans i na dodatek z bonusem w postaci rekordu trasy kobiet. Wielokrotnie sprawdzałam na liście wyników i porównywałam z nazwiskiem w swoim dowodzie osobistym. Tym razem wierzę, choć wyniki jeszcze nieopublikowane. Wierzę, bo mam wciąż przed oczyma ten zalany mrokiem kawałek asfaltu, światełka z domków w Wołosatym, nasze 3 pary nóg, które na ostatnich kilkuset metrach poderwały się do biegu i oświetlane z tyłu reflektorami z auta mojego taty rzucały ruchome, wielowarstwowe cienie. To nie był sen...

fot. na mecie w Wołosatym - Konrad, ja i Michał, uwiecznił: Bogdan Thomalla (mój tato)

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
cidrylotajom
09:33
drago
09:10
biegacz54
08:34
platat
07:55
jaro109
07:14
Admin
07:01
Wojciech
06:53
Leno
05:48
kos 88
05:37
Piotr100
01:43
kris1020
23:27
Świstak
22:26
Nicpoń
22:20
Yatzaxx
21:48
zefir
21:44
mariusz1978
21:43
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |