2013-11-21
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Bad cold . (czytano: 1993 razy)

Tydzień temu w sobotę wycieczka rowerowa .
Całe 44 kilometry .
Pogoda wporządku .
Lecz po powrocie do domu poczułem lekkie pieczenie w gardełku . Co się dzieje ?
W niedzielę gardło szczypie , że aż nie miło .
Myślałem i miałem nadzieję że szybko minie .
Gardełko przestało szczypać lecz pojawiła się chrypka i katar .
Już nie biegam prawie dwa tygodnie .
A jestem zainfekowany .
Co sie dzieje z moja odpornością ?
We wtorek mam zamiar powrócić na ścieżki biegowe po dwutygodniowym roztrenowaniu .
Lecz pojawia się pytanie czy zgubię tą paskudę do tego czasu ?
A byłem pewny że nic mnie nie ruszy , że jestem zahartowany na maksa .
A tutaj taka niespodzianka .
Tak nawiasem mówiąc moje nóżki aż rwą sie do biegu .
Gdyby nie ta infekcja to nie dałbym rady aby je utrzymać w domu .
Żegnaj przeziębienie - witajcie ścieżki biegowe .
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu jacdzi (2013-11-22,06:25): Organizm przyzwyczajony do treningow " zwariowal" w czasie roztrenowania i zlapal ta paskude. Juz dosc dlugo Cie trzyma:"Precz, zgin!" Kaja1210 (2013-11-22,10:11): O Matko! (dotyczy zdjęcia) :)
Dużo cytryny, czosnku, soku z buraków i moczenie stóp w gorącej wodzie z masażem maścią rozgrzewającą. Może pomoże :), a jeśli nie to przynajmniej będziesz wiedział czego nie stosować następnym razem :) Zdrowiej!
|