Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [4]  PRZYJAC. [41]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Namorek
Pamiętnik internetowy
Runner"s Diary

Roman Bernad
Urodzony: 1964-11-15
Miejsce zamieszkania: Poznań
184 / 252


2013-11-21

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Bad cold . (czytano: 1993 razy)

 

Tydzień temu w sobotę wycieczka rowerowa .

Całe 44 kilometry .

Pogoda wporządku .

Lecz po powrocie do domu poczułem lekkie pieczenie w gardełku . Co się dzieje ?

W niedzielę gardło szczypie , że aż nie miło .

Myślałem i miałem nadzieję że szybko minie .

Gardełko przestało szczypać lecz pojawiła się chrypka i katar .
Już nie biegam prawie dwa tygodnie .
A jestem zainfekowany .

Co sie dzieje z moja odpornością ?

We wtorek mam zamiar powrócić na ścieżki biegowe po dwutygodniowym roztrenowaniu .

Lecz pojawia się pytanie czy zgubię tą paskudę do tego czasu ?

A byłem pewny że nic mnie nie ruszy , że jestem zahartowany na maksa .

A tutaj taka niespodzianka .

Tak nawiasem mówiąc moje nóżki aż rwą sie do biegu .

Gdyby nie ta infekcja to nie dałbym rady aby je utrzymać w domu .

Żegnaj przeziębienie - witajcie ścieżki biegowe .



Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


jacdzi (2013-11-22,06:25): Organizm przyzwyczajony do treningow " zwariowal" w czasie roztrenowania i zlapal ta paskude. Juz dosc dlugo Cie trzyma:"Precz, zgin!"
Kaja1210 (2013-11-22,10:11): O Matko! (dotyczy zdjęcia) :) Dużo cytryny, czosnku, soku z buraków i moczenie stóp w gorącej wodzie z masażem maścią rozgrzewającą. Może pomoże :), a jeśli nie to przynajmniej będziesz wiedział czego nie stosować następnym razem :) Zdrowiej!







 Ostatnio zalogowani
Stonechip
20:58
ruski22
20:44
perdek
20:43
wiktor.ruben
20:41
rotka
20:33
prgutek
20:31
tomas
20:30
Hieronim
20:22
Wojciech
20:12
Marco7776
20:09
Ty-Krys
19:57
modzel11
19:43
szyper
19:39
Admin
19:32
miłośnik biegania
19:29
oksanka
19:27
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |