2012-12-30
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| 2*¦lęża+Skalna+Radunia+Wieżyca (czytano: 304 razy)

Dzi¶ z ekip± dzikich biegaczy ruszyli¶my na zdobywanie Masywu ¦lęży. Po przyjeĽdzie na miejsce, czyli pod stadion w Sobótce, pokazałem reszcie moj± wymarzon± trasę. Chłopakom mina zrzedła. Musiałem i¶ć na kompromis i wybrali¶my trasę o długo¶ci 20,5 km, ale po samych górach.
Pokonałem j± szalonym tempem 7:27 przy ¶rednim pulsie 156.
Ale tak to jest jak zbiegi się leci na luzaku, przy czym reszta mnie raczej nie popędzała, zdarzało się zbiegać przy tętnie 130.
LuĽna łydka.
A trasa przebiegała tak - najpierw tras± Biegu na ¦lężę - 5km, przez Wieżycę.
Na Wieżycę dostałem się w 14 minutek, a na ¦lężę w 39. Wolniej niż w ¶rodę, ale miałem pod opiek± moj± rozbrykan± grupę. Niebieskim szlakiem przez Skaln± zbiegali¶my 38 minut do T±padeł. Po drodze prawie zjadłem robala, który pływał w wodzie pobranej ze Ľródełka na szlaku. Samego szczytu Skalna nie znaleĽli¶my, ale bez w±tpienia byli¶my na nim. Na trasie spotkali¶my nawet kilka grup turystów. Stamt±d 15 minut na Radunię dla porównania - czas ze znaku - 45 minut. Z góry piękny widok na ¦lężę i Góry Sowie. W dół na T±padła w 12 minut. Na ¦lężę żółtym 21 minutek, i w dół do samochodu 25. Trasa była w małej czę¶ci oblodzona, ale jednak. Temperatura w okolicach zera. Wystarczyła jedna warstwa ubranka, w górach się nie marznie :)
Po bieganiu czułem się zmęczony, ale mię¶nie mam w zdecydowanie lepszej formie niż po ¶rodowym przetarciu.
Jestem teraz gotowy na ostrzejsze bieganie po górach, a nie tylko w rekreacyjnym tempie.
Jutro wyjazd do Trzebnicy, na Bieg Sylwestrowy, który zamierzam uwieczniać na fotografiach. Czuję stres, biegać każdy głupi może, ale robienie zdjęć z trasy jest dużo trudniejsze. Oby mi wyszły ciekawe, już my¶lę gdzie się ustawić, i nie będzie to jedno miejsce.
na zdjęciu z Krzy¶kiem na Raduni
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |