2012-11-09
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Łeb pęka (czytano: 348 razy)

Nadal mam gor±czkę, leci mi z nosa i główka boli.
Wła¶nie, mam problemy z głow±, bo nie rezygnuje z jutrzejszych startów, pewnie nic nie nabiegam, wyniki mog± być słabe, może ta noc mnie wzmocni?
Dzi¶ w pracy rozważałem uczucia człowieka prehistorycznego, który ma infekcję wirusow±.
I doszedłem do wniosku, że taki nasz antenat nie chorował na infekcje wirusowe. Oj jak im było dobrze, żyli w raczej izolowanych, małych populacjach, w których wirusy nie miały jak się zadomowić. Zakładaj±c, że jeden członek plemienia się zaraził z jakiego¶ Ľródła( najprawdopodobniej, odzwierzęcego), i zachorował, zarażaj±c innych, to był już uodporniony, jak reszta współplemieńców, a wirus już nie miał się gdzie zadomowić i wygasał. Tak wła¶ciwie mogło być.
Ale to całkiem inna historia. Zobaczymy jak jutro mi pójdzie. Na pohybel cywilizacji i chorobom zakaĽnym.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |