2012-02-27
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| 7 tygodni … (czytano: 611 razy)

Luty powoli dobiega końca. Podsumowuj±c, można powiedzieć, że był udany. Nabiegałem ponad 400 km, zaliczyłem po raz 10 Bieg Trzech Jezior w Trzemesznie i udało się zrobić kilka fajnych treningów. Zwłaszcza jestem zadowolony z tego, który biegałem tydzień temu w niedzielę: 4x2 km + 2x4km w tempie 3:25-35/km.
Do Mistrzostw Polski w maratonie pozostało niespełna 7 tygodni. Aż siedem, albo tylko siedem. W każdym razie sporo jeszcze trudnej pracy treningowej przede mn±.
Teraz mogę powiedzieć, że pierwszy etap przygotowań wyszedł całkiem nieĽle o czym może ¶wiadczyć wczorajszy trening, który udało się wykonać bez większych problemów, z pewn± rezerw±. A było to bardzo długie wybieganie czyli co¶ co w treningu maratońskim lubię najbardziej. Wyszło w sumie 40,6 km:) Trochę więcej niż w planie, ale tak fajnie się biegło… Wybrałem trasę tak± sam± jak w zeszłym roku, gdy przygotowywałem się do Wiedeńskiego Maratonu, czyli wał wi¶lany w stronę miasteczka Soczewka. Prostam nudna trasa wzdłuż rzeki, ani żywej duszy po drodze. Poprostu raj dla biegacza:)
Pogoda była podobna do tej z zeszłego roku – wiało strasznie. Ale trening w takich warunkach jest na pewno bardziej warto¶ciowy niż w idealnych.
Za cztery tygodnie sprawdzian formy w Półmaratonie Warszawskim, a póĽniej już odliczanie do Dębna…
W tym momencie wytrzymało¶ć już jest, ale jeszcze sporo do wytrenowania!
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Master Piernik (2012-02-29,23:54): Ponad 40 km wybiegania to niezły wyczyn-jeżeli czujesz przy tym rezerwy to chyba na następnym maratonie "¶ciana" Cię ominie szerokim łukiem, albo Ty j± :D
Pozdrawiam !
|