2012-02-01
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Podsumowanie stycznia (czytano: 424 razy)

Rozkręcam się... tak pisałem w grudniu i tak piszę teraz. Wszystko przez nieprzewidziane drobne problemy ze zdrowiem, które wybijaj± mnie co pewien czas z rytmu. Ostatnie trzy tygodnie na szczę¶cie obyły się bez niespodzianek i wierzę, że już teraz nic mnie nie rołoży.
W styczniu wykonałem sporo dobrych treningów i jestem z nich zadowolony. Co prawda objęto¶ć (364 km) nie powala na kolana ale na duże kilometraże mam jeszcze czas.
Już na 99% zdecydowałem gdzie pobiegnę wiosn± maraton!
Dębno! po raz pi±ty!
było 3:14
było 2:36
było 2:52
było 2:37
będzie 2:25... Trzeba powalczyć!
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora łuki86 (2012-02-13,19:06): Ja w tym roku nie wystartuje z powodu wypadku,Ale Będe ci kibicował,i wierze w ciebie że ci sie uda :) Przemek_G (2012-02-13,22:52): Dzięki Łukasz. Życzę Ci szybkiego powrotu!
|