2011-09-05
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Długa¶ne wybieganie (czytano: 631 razy)

Przygotowania do maratonu maj± to do siebie że od czasu do czasu trzeba zaaplikować sobie solidn± dawkę kilometrów. Wczoraj wła¶nie był ten dzień w którym biegłem, biegłem i biegłem i w końcu przebiegłem 38 kilometrów:)
Szczerze powiedziawszy to jest mój ulubiony rodzaj treningu. Zawsze trenuj±c do maratonu nie moge się doczekać kiedy pobiegnę swoj± ulubion± tras± z Płocka do Soczewki i z powrotem. Po ukończeniu takiego biegu moje morale ro¶nie i czuję że maraton który się zbliża nie bedzie taki straszny:)
Wczoraj trafiłem na super waruni pogodowe. Towarzyszyło mi słoneczko i lekki wiaterek. Wystartowałem z domu o 9.20 gdy było na termometrze 21 stopni, gdy dotarłem do domu kilka minut po 12, było 24 stopnie. W porównaniu do analogicznego treningu jaki wykonywałem wiosn± było ¶wietnie. Wtedy było zmno i wiał taki wicher, że czapkę trzeba było trzymać na głowie.
Na trasie miałem nie lada przygodę gdy goniło mnie stado o¶miu psów... Na szczę¶cie zw±tpiły gdy się odwróciłem... Brrr było groĽnie. Polskie uroki biegania koło wsi...
Generalnie wyszedł super trening. ¦rednie tempo 4:20/km. Ostatnie kilometry w drugim zakresie 3:45 / km. Wszystko idzie zgodnie z planem:)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Master Piernik (2011-09-05,17:15): Bardzo "ładny" trening ¶r tempo 4:20 o_O naprawdę ¶migasz, chyba będzie nowe PB w maratonie czego Ci ogromnie życzę !
Z tymi psami to rzeczywi¶cie jest ciekawie ;]
|