Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [37]  PRZYJAC. [39]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Sheng2
Pamiętnik internetowy
Od Zera do ... ???

Tomek Stęclik
Urodzony: 1976-09-12
Miejsce zamieszkania: Katowice
67 / 132


2010-06-15

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Ciężki tydzień (czytano: 215 razy)



No i zaczął się. Zaczął się ciężki tydzień. Niemniej zaczął się bardzo przyjemnie a mianowicie Półmaratonem Jurajskim.

Bieg był wspaniały trasa rewelacyjna, atmosfera przemiła. Czuło się wielkie biegowe święto, spotkanie dobrych znajomych bez nacisku na wynik. Trochę już biegam i takiej atmosfery braku zainteresowania wynikiem jeszcze nie spotkałem. Mimo tego że profil trasy wyglądał jak encefalogram umierającego biegacza to biegło mi się bardzo przyjemnie. Potem kiedy zaczęły się problemu udało mi się doczepić do grupy z Dąbrowy Górniczej. Podciągnęli mnie do mety w atmosferze pogawędek i żartów oraz wspierania miłej Uli. Nie można oczywiście nie wspomnieć o ciasteczkach na dwóch ostatnich punktach odżywczych – rewelacja – przez nie miałem taki słaby czas ;) Należy też wspomnieć o wspaniałych wolontariuszach byli bardzo mili i pomocni.

Po biegu podjechaliśmy do Gabrysi i w miłym kameralnym towarzystwie posiedzieliśmy ładnych parę godzin zbierając siły do powrotu. Przy herbatce i pysznej pizzy. Podrzuciliśmy Miłosza do domu po drodze miło gawędząc i w końcu mogliśmy jechać spać. Byłem wykończy, zresztą tak jak dzieci i Ola. Dzieci wariując z dziećmi Gabi też spokojnie w tym dniu zrobiły półmaraton – jak nie maraton.

Wczoraj na treningu troszkę się poobijałem. Zamiast solidnie ciężko harować to się troszkę rozciągałem, a potem pomogłem Ani w uczeniu dzieci kata. Nie mam jednak z tego powodu wyrzutów sumienia. Można powiedzieć, że mam teraz tydzień przedstartowy. Po pierwsze w piątek egzamin na kolejny stopień więc coś ala zawody, po drugie Sensei wrobił mnie w bieg Kukuczki – maratonu pewnie nie zrobię, ale co sobie pobiegam to moje.

No i w między czasie jeszcze staż Ju Jitsu i trening w środę. Zobaczymy czy dam radę szczególnie obawiam się weekendu. Wprawdzie jest szansa, że egzaminu nie będzie ale póki co to nikła szansa.


Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Gerhard (2010-06-17,22:53): To chyba właściwy moment. POWODZENIA NA EGZAMINIE!!
Sheng2 (2010-06-18,07:13): Dziękuję bardzo - przyda się :)







 Ostatnio zalogowani
szalas
22:40
jacek50
22:29
Piotr100
22:26
manjan
22:17
maratonczyk
22:10
rdz86
22:02
janusz.m
21:59
japaszk
21:57
maleńka26
21:46
benfika
21:42
Pawel63
21:32
damiano88
21:27
lisu
21:24
Andrew67
21:20
Wojciech
21:16
arturM
21:10
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |