Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [37]  PRZYJAC. [39]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Sheng2
Pamiętnik internetowy
Od Zera do ... ???

Tomek Stęclik
Urodzony: 1976-09-12
Miejsce zamieszkania: Katowice
61 / 132


2010-04-11

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Seminarium Kobudo i Chi Ryu (czytano: 262 razy)



Wczoraj pojechałem na Seminarium Kobudo i Chi Ryu do O¶więcimia. Trening rozpocz±ł się smutno - od wiadomo¶ci o katastrofie lotniczej. Mimo to rozpoczęli¶my seminarium dedykuj±c je tragicznie zmarłym.

Pierwsze dwie godziny treningu przeznaczone były na Kobudo. Rozpoczęli¶my od kija - Bo. Najpierw techniki podstawowe, potem kata, a na końcu interpretacja kata. Nie szło mi najlepiej, ale też i nie najgorzej. My¶lę, że jeszcze parę miesięcy intensywnych treningów i moje Bo Jitsu (sztuka walki kijem) będzie jako¶ wygl±dać.

Po pewnym czasie padła komenda "Sai" - w tłumaczeniu na ludzki to taki duży widelec :). Broń powstała z narzędzia do robienia otworów przy sadzeniu sadzonek ryżu. Służył głównie do obrony przed przeciwnikiem uzbrojonym w miecz.

No więc rozpocz±ł się trening z t± broni±. Pierwszy raz w życiu miałem w ręku sai. Na pocz±tku nawet nie wiedziałem jak to trzymać. Jak już to opanowałem, utkn±łem na zmianie uchwytu sai. Po pewnym czasie i to opanowałem na tyle żeby wogóle jednym ruchem potrafić to zrobić. Nieudolnie próbowałem na¶ladować bardziej do¶wiadczonych kolegów i koleżankę. Fajna broń. Kolejna której będę się musiał nauczyć po opanowaniu Bo.

Po ćwiczeniach z sai nast±piła przerwa, ale nie dla mnie. Z sensei Krzysiem kontynuowali¶my trening. Jeszcze raz przerobili¶my techniki Bo Jitsu, a potem 10 podstawowych technik Chi Ryu. Zajęło nam to następne 2 godzinki. Zrobili¶my w końcu mał± przerwę, żeby się co¶ napić i przek±sić przed następn± czę¶ci± seminarium.

Tym razem były to techniki Chi Ryu. Ćwiczyli¶my różne warianty obrony, zarówno przeciwko nieuzbrojonemu przeciwnikowi, jak i przeciwnikowi uzbrojonemu w nóż. Pod koniec przećwiczyli¶my też różne dzwignie na ręce.

Seminarium uważam za bardzo udane. U¶wiadomiło mi na co się porywam i jak wiele pracy przede mn±. Tym bardziej cieszę sie z powodu mocno już skrystalizowanej perspektywy otrzymania całodobowego dostępu do sali - gdzie wraz z moj± sempai będę mógł szlifować moj± technikę.

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
eferde
17:35
maciek2410
17:15
RobertG10
17:03
StaryCop
16:53
JACEK W.
16:50
ab
16:42
szakaluch
16:21
kostekmar
16:16
inka
16:15
anielskooki
15:37
janusz2602
15:37
TomekWi¶niewski
15:28
jacekklosek
15:27
mieszek12a
15:19
robert77g
15:07
rys-tas
15:00
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |