2010-04-11
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Seminarium Kobudo i Chi Ryu (czytano: 262 razy)

Wczoraj pojechałem na Seminarium Kobudo i Chi Ryu do O¶więcimia. Trening rozpocz±ł się smutno - od wiadomo¶ci o katastrofie lotniczej. Mimo to rozpoczęli¶my seminarium dedykuj±c je tragicznie zmarłym.
Pierwsze dwie godziny treningu przeznaczone były na Kobudo. Rozpoczęli¶my od kija - Bo. Najpierw techniki podstawowe, potem kata, a na końcu interpretacja kata. Nie szło mi najlepiej, ale też i nie najgorzej. My¶lę, że jeszcze parę miesięcy intensywnych treningów i moje Bo Jitsu (sztuka walki kijem) będzie jako¶ wygl±dać.
Po pewnym czasie padła komenda "Sai" - w tłumaczeniu na ludzki to taki duży widelec :). Broń powstała z narzędzia do robienia otworów przy sadzeniu sadzonek ryżu. Służył głównie do obrony przed przeciwnikiem uzbrojonym w miecz.
No więc rozpocz±ł się trening z t± broni±. Pierwszy raz w życiu miałem w ręku sai. Na pocz±tku nawet nie wiedziałem jak to trzymać. Jak już to opanowałem, utkn±łem na zmianie uchwytu sai. Po pewnym czasie i to opanowałem na tyle żeby wogóle jednym ruchem potrafić to zrobić. Nieudolnie próbowałem na¶ladować bardziej do¶wiadczonych kolegów i koleżankę. Fajna broń. Kolejna której będę się musiał nauczyć po opanowaniu Bo.
Po ćwiczeniach z sai nast±piła przerwa, ale nie dla mnie. Z sensei Krzysiem kontynuowali¶my trening. Jeszcze raz przerobili¶my techniki Bo Jitsu, a potem 10 podstawowych technik Chi Ryu. Zajęło nam to następne 2 godzinki. Zrobili¶my w końcu mał± przerwę, żeby się co¶ napić i przek±sić przed następn± czę¶ci± seminarium.
Tym razem były to techniki Chi Ryu. Ćwiczyli¶my różne warianty obrony, zarówno przeciwko nieuzbrojonemu przeciwnikowi, jak i przeciwnikowi uzbrojonemu w nóż. Pod koniec przećwiczyli¶my też różne dzwignie na ręce.
Seminarium uważam za bardzo udane. U¶wiadomiło mi na co się porywam i jak wiele pracy przede mn±. Tym bardziej cieszę sie z powodu mocno już skrystalizowanej perspektywy otrzymania całodobowego dostępu do sali - gdzie wraz z moj± sempai będę mógł szlifować moj± technikę.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |