Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [1]  PRZYJAC. [17]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
szczupak50
Pamiętnik internetowy
korespondent biegowy

Arkadiusz Szczupaczyński
Urodzony: 1963-12-15
Miejsce zamieszkania: GRYFICE
44 / 65


2019-04-08

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
34 Bieg Sokoła 15 km- Bukówiec Górny i Mistrzostwa Polski Lekarzy 7.04.2019 (czytano: 670 razy)

 

Znowu jadę na Bieg Sokoła do Bukówca Górnego. Znowu na powrocie z Wrocławia od moich dzieci. Do Leszna poci±g. Pod dworcem tradycyjnie pojazd organizatorów - tym razem ku mojemu zdumieniu czeka już autokar ! - przywiózł szachistów, a nas jedzie tylko 6 osób.
Poprzednio poznany Remek przyniósł 2 piwa - to podziękowanie od Maćka za bluzę, któr± mu sprezentowałem po poprzednich zawodach ( on niestety nie biegnie ).
Biuro zawodów sprawnne - w pakiecie koszulka i piwo (kolejne:).
Jeszcze tylko kawa oraz zastane ciasto i idę wdziewać galowy rynsztunek.
Panie w depozycie przyjmuję moj± walizkę i ofiarowuj± worek na ubranie, abym godnie potem prezentował się na podium. Pan wuefmen ochoczo znajduje mi ta¶mę izolacyjn± - to do przytwierdzenia słuchawki mp3 do ucha - mało kogo tu znam, więc posłucham na trasie ulubionej muzyki.
Dalej uroczysta gala przed biegiem - sztandary , flaga ,hymn narodowy, hymn Sokoła i strzał.
Zakładam optymistycznie tempo 4:10, ale jest zbyt ciepło - 20 st. C, słońce i brak cienia na trasie. Po drodze tylko 2 wodopoje, a trasa górzysta jak dla człowieka z nizin. Miejscami do¶ć silny wiatr w twarz.
Tempo trzymam tylko do 8 km. Wydaje mi się, że przemieszczam się ruchem jednostajnie prostoliniowym, ale mój suunto mówi, że tempo spada i nawet przyspieszenia na zbiegach nie niweluj± strat długich podbiegów. Na ostatnim kilometrze (4:03) wyprzedzam jeszcze dwóch dziadków z mojej kategori ( moje ciemne okulary maj± maskować i sugerować, że jestem z M40 :) Starcza sił na finisz i ostatecznie nie do końca zmasakrowany zaliczam metę z czasem 1:04:31 i 5 m-ce w kategorii. Odbijam to sobie w doktorach - wygrywam tu M50. Remek w debiucie tutaj w M50 , zgarnia swoj± pierwsz± kasę w zawodach - 100 zł za 3 miejsce.
Teraz szybko pod prysznic - tym razem jestem absolutnie pierwszy. Kiełbasek nie zd±ż± mi zje¶ć, a zimnej wody nie lubię.
Jeszcze podium - zdjęcie obok, drugi - "złoty" medal z inskrypcj±, dodatkowo nagroda rzeczowa (kurtka w ręku na obrazku) i można wracać.
Czuję lekki niedosyt, ale w sumie to trzeci kolejny udany bieg w tym sezonie.
Podziękowania dla organizatorów - zwykle sprawdza się, że im mniejsza miejscowo¶ć tym sympatyczniej i na dodatek dopieszczaj± zawodników.


Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
bur.an
17:10
wooli81
17:10
modzel11
16:52
gpnowak
16:47
1katarzynka
16:34
malkon99
16:31
jarecky75
16:28
mariusz1978
16:27
BOP55
16:10
Grzegorz Bl
15:56
uro69
15:46
Andrzej5335
15:20
Hieronim
15:10
gora1509
15:04
Zedwa
14:32
chris_cros
14:31
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |