2008-10-23
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Merida rulez !!! (czytano: 293 razy)

Piękna jest prawda...?
Zakochałam się w niej jakoś w lipcu 2006. W zasadzie osprzęt jak osprzęt, ale TA RAMA!!! I nie chodzi mi tu o to, że karbonowa...ale o malowanie....no cudo...
Całość 13.500 zł.
Potem zakochałam się w bieganiu...I wczoraj coś mnie tknęło... Wyciągnęłam moją meridkę (niestety nie tą ze zdjęcia) i przeprosiłam się z nią po dobrych 6 miesiącach niejeżdżenia.
Delikatnie usunęłam stary brud, wyczyściłam, wypucowałam, wyregulowałam hamulce, przerzutki, podcentrowałam koło (no mąż podcentrował), nasmarowałam co trzeba jej ulubionym smarem z teflonem....
Całość prezentuje się nawet, nawet...rama ślicznie pobłyskuje, napęd lśni, bomber na medal :))
Nic tylko dosiąść i do lasu !!!
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Marysieńka (2008-10-23,14:52): No to na co jeszcze czekasz???
Pogoda "akuratna" na takie długie przejażdżki. "Dosiadaj" więc tej ślicznotki i po leśnych ścieżynkach szybciutko pośmigać:))) (2008-10-23,15:10): Takim rowerkiem to bym po lasach pobrykał! Szafran (2008-10-23,16:58): imponujesz znajomością obsługi roweru ,>) Tom (2008-10-23,20:27): Sprzedaj go ! Za taką kasę można nieźle poszaleć po sklepach. :)) BULEE (2008-10-23,23:31): Dopisek do komentarza Toma: I pomyśl ile fajnego nowego sprzętu biegowego byś za to miała :). Buty na każdy dzień tygodnia :P. I jeszcze dla Michała coś by zostało :P. Fifi (2008-10-23,23:51): Bulee, równie dobrze Aga może powiedzieć, żebyśmy my sprzedali nasze buty i zainwestowali w takie Meridy:D
A z Twoim rowerem Aga pewnie się spotkamy w sobotę?:) AgaR. (2008-10-24,07:09): Halo halo chłopaki - przecież ja napisałam, że moja meridka to nie ta, co na zdjęciu.... Gdyby moja była tyle warta, bałabym się nią jeździć po ulicach... Marfackib (2008-10-24,08:12): >>> hamulce, przerzutki, podcentrowałam koło, nasmarowałam co trzeba <<< Jestem pod wrażeniem.
Cieszy mnie to, że nie tylko ja potrafię zakochać się w ramie rowerowej :-)))
|