Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [41]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
jang
Pamiętnik internetowy
Pamiętnik biegowy (ku pamięci a statystyce)

Jan Goleń
Urodzony: 13-0--6-
Miejsce zamieszkania: Warszawa
184 / 216


2008-04-19

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Góra w pi±tek, forty w sobotę (czytano: 170 razy)



Umarł mój wujek w Gliwicach, brat ojca, nagle. Wyjazd na pogrzeb trochę wyrwał mnie z cyklu treningowego. Teraz nadrabiam.

Do¶ć konkretny był wieczorny wypad z Szar± na Górę Moczydłowsk± w pi±tek. 10 żwirowych pętelek, 12 podbiegów na szczyt, czas ł±czny (z postojami przy siłowni na rozgrzewkę, rozci±ganie i siłę) 2:16, deniwelacja około 500 m, dystans około 20 km. Jeża spotkali¶my na żwirówce dokładnie tam, gdzie we wtorek. Najeżona kolcami jajowata kulka, nieruchoma, całkiem spora, ze 20 cm długo¶ci. Ciemno było, więc łatwo go było rozdeptać. Tym razem nie spychałem go z ruchliwej ¶cieżki, bo chyba to silniejsze od niego żeby być nieruchomym. Szara go nawet nie zauważyła. Na kolejnym okr±żeniu już go nie było.

Wiedziałem z prognozy ICM że w weekend będzie lało jak cholera z wyj±tkiem soboty rano. Miałem zamiar pojechać rano do roboty, ale go zmieniłem i pobiegłem z Szar± do Lasku na Kole i na forty. Na robotę zostało popołudnie. Czas ł±czny 1:36, około 15 km biegu, deniwelacji ze 150 m w formie 10 podbiegów po schodach z podkładów kolejowych na wysoki fort w centrum kompleksu. Zbiegi też po schodach. Wczorajszy do¶ć solidny trening podbiegowy, a może maraton sprzed tygodnia, a może pogoda, a może wszystko razem jako¶ najrado¶niejszym tego treningu nie uczyniły. Na jutro w planach łosiowanie, ale leje jak z cebra i jeszcze nie wiem...

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Admin
10:29
Waldek
09:32
lida401
09:05
martinn1980
08:57
annaklama
08:31
Stru¶ Emu
08:20
cinekmal
08:16
biegacz54
08:14
mariuszkurlej1968@gmail.c
08:02
platat
07:57
michu77
07:56
POZDRAWIAM
07:43
eldorox
07:25
Stonechip
07:02
edgar24
06:54
Leno
06:44
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |