2008-03-22
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Jak przebiec 70 km na treningu :-)) (czytano: 277 razy)

Miałem dzisiaj w planie trening, 3000 rozgrzewki, 4x3000 po 13’30” i 15000 po 5'00" + 3000 schłodzenia.
Niestety tylko pierwsza 3000-ka wyszła w zakładanym tempie, na ostatniej „spuchłem” i wyszło14'15". Już po pierwszej wiedziałem, że wykonanie 4x3000 w założonym tempie jest niemożliwe. Pewnie to nie był „mój dzień”, przecież biegałem już 4x3000 ¶rednio po 13’10”.
Łukasz też męczył dzisiaj lekki trening, więc może ci¶nienie czy co¶ innego "wisiało w powietrzu", fajnie jest zwalić swoj± słabo¶ć na pogodę.
Po drugie wczorajsze 15 km po 5'17" było do¶ć szybkie tym bardziej, że pi±tkowy trening jest wieczorem a sobotni rano, wiec czasu na regenerację mało. Pi±tek przed takim treningiem powinien być wolny, ewentualnie 10 km recom. W czwartek biegłem bc2, gdzie pobiegłem o 30 sekund szybciej od życiówki na 15km, więc i to zostało w nogach.
Teraz wiem, że do takiego treningu trzeba być ¶wieżym jak do zawodów. Po przebiegnięciu 3000 + 4x3000 byłem zajechany i każdy normalny wrócił by truchtem do domu.
Ale koniecznie chciałem przebiec w przynajmniej 30 km. W/g Artura 4x3000 miało mnie zmęczyć jak 27 km maratonu, a zmęczyło mnie to jak 55 km w Kaliszu. Pobiegłem jednak te dodatkowe 15 km, jednak tempo jakie zdołałem utrzymać to 5'30" zamiast planowanego 5'00".
Po przebiegnięciu 30 km, zostało mi jeszcze 1,2 km do domu, jednak już nie biegłem, poprostu spacerowałem. Nie pamiętam abym kiedykolwiek wrócił tak zmęczony i "zajechany" z treningu.
Artur prpopnował abym ten biegł 3000 po 13'00” (4'20") i 15000 po 4'50" (maskryczne tempa, teraz wiem, że chyba muszę zje¶ć tonę albo i 4 tony makaronu, niż będę w stanie wykonać taki trening)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |