Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [17]  PRZYJAC. [86]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Marfackib
Pamiętnik internetowy
W chwili w której umiera w nas dziecko, zaczyna się starość.

Marek Bota
Urodzony: 1963-03-20
Miejsce zamieszkania: Leszno
31 / 105


2008-03-15

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Maniacka 10-tka - "Mega życiówka" (czytano: 461 razy)

 

W planach na ten rok postanowiłem złamać 45’ w biegu na 10 km. Jak cel wyznaczam sobie Maniacką 10-tkę z atestowana trasą. Pierwszym powodem tego wyboru jest sprawdzenie formy przed wiosennymi maratonami a drugim bliskość tej imprezy. Mogę tłuc się na maraton na drugi koniec Polski ale krótsze biegi biegam tylko w bliskiej okolicy Leszna.
Bardzo nie lubię biegać dystansu 10 km, płuca trzeba wypluwać a satysfakcja z pokonanego dystansu mała. 31 grudnia uczestniczyłem w Biegu Sylwestrowym w Trzebnicy chcąc przebiec 10 km na luzie w 50 minut, niestety bieg ukończyłem w 51’33” i wcale nie na planowanym luzie, wobec czego poddawałem w wątpliwość czy dam radzę złamać 45’ za 2,5 miesiąca. Jednak w grudzień i styczeń przepracowałem wyjątkowo solidnie biegając po 350 km miesięcznie. A od lutego postanowiłem zrobić 6 tygodniowy BPS pod 10 km, napisany dla mnie przez Artura (AMD). BPS był bardzo wymagający, ale wykonałem go bardzo solidnie. Bieg za namową Artura (Artur nalegał na 43’30”) i kilku znajomych z biegajznami.pl zaplanowałem przebiec w 44’, trochę wbrew sobie bo niestety moja głowa była nie przygotowana na tak szybkie bieganie. Biegnąc jednak z pewnym zapasem czasowym, mam większą pewność złamania 45’ a miałem sporo przypadków wpadania na metę kilka sekund po planowanym czasie.
Przed biegiem zrobiłem, przyznam się, że pierwszy raz, solidną rozgrzewkę. Pobiegałem 15 minut, kilka przebieżek w planowanym tempie biegu i zrobiłem 15 minut ćwiczeń rozciągających. W rozgrzewce towarzyszył mi syn Łukasz, jednak w czasie przebieżek stwierdza, że nie będzie w stanie utrzymać tego tempa przez 10 km i pobiegnie wolniej a i tak wybiega życiówkę, gdyż to jego debiut na tym dystansie. Ustawiam się na starcie szukając Marka (Keram) i Henia, planowaliśmy z Markiem razem łamać 45’. Heńkowi wynik jest obojętny, planuje tylko pilnować Marka. Niestety nie znajdujemy się. Ruszamy punktualnie o 12.00. Ruszam tempem 4:25, po 500m widzę przed sobą oddalajacego się Marka, jak zwykle poniosła go ułańska fantazja i biegnie za szybko. Początkowo chciałem go gonić, ale spasowałem, przecież liczy się tylko 45’ i trzymanie równego tempa. Marka doganiam i mijam na 3,5 kilometrze. Chcę uczepić się za kimś, jednak aby utrzymać planowane tempo muszę ciągle wyprzedzać. Na półmetku mam 22’13”, teraz 2 km pod wiatr i 3 km z wiatrem do mety. Na 8 kilometrze cyferki na stoperze pokazują 35’42”, więc zostało mi 9’18” do wykonania planu. W tej chwili zdaję sobie sprawę, że już nic nie jest w stanie odebrać mi złamania 45’ i jako, że mam jeszcze troszkę sił, lekko przyspieszam pokonując ostatnie 2 km w 8’24”. 400 m przed metą Paweł krzyczy abym finiszował to złamie 44’. Wbiegając na metę widzę na zegarze 44’06”. Widzę i słyszę mojego najwierniejszego kibica i fotografa zarazem, moją żonkę oczywiście. Kibicuje mi kolega od brydża Jasiu z Ulą, przyszła synowa z rodzicami, spora ekipa 64-sto i znajomi biegacze którzy byli już na mecie. Złamałem 45’ z dużym hakiem. Jestem bardzo dumny i zadowolony z siebie. Nie miałem pojęcia, że potrafię tak szybko biegać hihihihi . Wynik tego biegu dał mi więcej zadowolenia i satysfakcji niż mój maratoński debiut, więcej niż rekordowy bieg maratoński w Poznaniu (3:45:22). Wynikiem tym otwarłem sobie drogę do następnego celu, 3:30 w maratonie. Planowałem ten wynik na 2009 rok, ale pewnie zrobię to w tym roku. Artur pewnie ma już obmyślony plan pod Dębno. Wieczorem sprawdzam wyniki, netto 43’58”, kurcze, złamałem 44’00”.

Ps. Podziękowania dla Artura za świetne plany i wiarę w moje możliwości. Chociaż przyznaję, że czasami jego wyliczenia „moich możliwości” przerażają mnie.


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Leno
05:37
Henryk W.
05:08
maratonczyk
04:16
Lektor443
03:03
makwi
23:59
marekch11
23:52
stanlej
23:34
Artur z Błonia
22:52
johnlyndon
22:23
Darasek
22:17
Wojciech
22:12
pbest
22:04
uro69
22:03
Citos
21:53
milosz2007
21:46
M@ciek
21:45
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |