Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [17]  PRZYJAC. [86]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Marfackib
Pamiętnik internetowy
W chwili w której umiera w nas dziecko, zaczyna się staro¶ć.

Marek Bota
Urodzony: 1963-03-20
Miejsce zamieszkania: Leszno
26 / 105


2008-02-08

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Pływanie po latach (czytano: 257 razy)



Wczoraj poszedłem na basen, pierwszy raz od 2 lat. Pływałem 30 minut, nie licz±c odległo¶ci bo i tak bym się pomylił licz±c pokonane baseny. Pływałem na zmianę żabk± i kraulem. Aby pływać tylko kraulem musiałbym niestety potrenować.
Tak naprawdę moja przygoda z czynnym spędzaniem wolnego czasu zaczęła się wła¶nie od pływania. Chodz±c jeszcze do szkoły ¶redniej ukończyłem kurs ratownika WOPR, 3 sezony na plaży zrobiły ze mnie do¶ć dobrego pływaka (pływałem 1500 m w 28 minut, a osoby zdaj±ce egzamin na „żółty czepek” przeważnie robiły to w 50-45 minut). Już wtedy jeĽdziłem na „Zawody Ratownictwa Wodnego” (przyznam się, że trochę z przymusu, bo nie cierpiałem konkurencji „holowanie manekina”). Przez następne lata przewinęły się przez moje życie różnorakie dyscypliny zwi±zane w wodniactwem, aby w końcu zdradzić „wodę” z górami i rowerem. (bez domysłów proszę). Jeżdż±ć już na rowerze z zaciekawieniem ogl±dałem kiedy¶ zawody IM na Eurosporcie, nie dowierzaj±c, że to możliwe dla przeciętnego zjadacza chleba. Tym bardziej dla mnie, gdyż bieganie w moim przypadku oznaczało bieg po paczkę papierosów do kiosku, a przebiegnięcie kilku kilometrów, a tym bardziej maratonu było czym¶, nieosi±galnym nawet w snach. Teraz wiem, że gdybym bardzo zapragn±ł ukończyć IM, pewnie w rok, półtora bym się przygotował. Może kiedy¶ ...


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Grzegorz Kita
00:30
GrandF
00:04
VaderSWDN
00:03
Bartu¶
23:32
waldekstepien@wp.pl
23:31
Ryszard N.
23:21
gpnowak
23:16
gustav000
22:56
bur.an
22:49
Lucas
22:38
kasjer
22:33
uro69
22:29
Monte99
22:27
Piotr100
22:23
kasar
22:20
Inek
21:49
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |