2012-12-20
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Cel.. (czytano: 718 razy)

Siedzę i "biję" się z własnymi myślami.
Siedzę i myślę, że najważniejsze by...
Najważniejsze by znaleźć sobie na 2013 rok.
No i znalazłam!!!
Jest nim OWM, nawet opłatę startową uiściłam.
Nic to, że za CM dużo wcześniej zapłaciłam.
Czasami trzeba zmieniać wcześniejsze plany.
Nie można być do czegoś "przyspawanym"..tak jak niektórzy politycy do stołków.
Nie pozostaje mi nic innego jak zacząć "przygotowywać" głowę na wynik o którym od powrotu do biegania śnię..
Może....sen się spełni....oby!!!
A obok...wspomnienie z mojego ostatniego "występu" w Wawce:)) Był nadspodziewanie udany...i wierzę, że następny będzie taki sam, a najlepiej, żeby był duuuuużo lepszy:))
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu kudlaty_71 (2012-12-20,09:50): ...hmmm...fantastycznie Marysiu :)...jest bardzo duża szansa, że...pobiegniemy w jednym biegu ;)...Ty z przodu a ja na końcu :)))... Marysieńka (2012-12-20,09:53): Wojtku.....już teraz cieszę się...i mam nadzieję, że znajdziemy chwil kilka by przed biegiem(czytaj sobota) pójść na jakiś pyszny deser....no taki jaki Ty będziesz mógł zjeść:)) kudlaty_71 (2012-12-20,10:01): ...też mam taka nadzieję Marysiu :)...aczkolwiek z tym deserem to będzie problem...oczywiście w moim przypadku...zadowolę się kawą ;)))... renia_42195 (2012-12-20,10:34): Marysiu, wszystkie Twoje marzenia się spełnią :) Ja w to wierzę, bo pomagasz im się zrealizować a nie czekasz aż "same" się zrobią :))) A za mnie deser też możesz zjeść - taki duuuuuży i ogromniasty :) paulo (2012-12-20,11:37): duuuuuużo lepszy niech będzie ten przyszły rok. Trzymam kciuki :) bartus75 (2012-12-20,11:56): też wezmę udział ale w 3. edycji :) Krzysiek_biega (2012-12-20,13:18): Ty masz dobrze, pamiętam jak z Achillesem długo walczyłaś, a teraz ja nie mogę sobie poradzić z problemami zdrowotnymi.... Tr (2012-12-20,14:01): Do Wawy jadę na pół. A maraton tradycyjnie raczej Dębno i Poznań. :) Trzymam kciuki za Ciebie Maryś. :) jacdzi (2012-12-20,14:07): Ja podobnie jak moja ulubiona Truskaweczka, tylko polowke w Warszawie planuje. No moze jeszcze z jedna polowke pod ogoreczka zalicze;-) Marysieńka (2012-12-20,16:48): Wojtku...żeby nie robić Tobie smaka....kawusią się zadowolę:)) Marysieńka (2012-12-20,16:49): Reniu...kiedyś niespodziewanie "wpadnę" do Ciebie....ale nie sama:))) Marysieńka (2012-12-20,16:50): Pawle....wystarczy, że nie będzie gorsze od tego, który ku końcowi zmierza:)) Marysieńka (2012-12-20,16:52): Bartku...a masz pewność, że odbędzie się 3 edycja???? Raz zdarzyło mi się brać udział w maratonie, który odbył się tylko jeden raz...było to w Pile:)) Marysieńka (2012-12-20,16:54): Krzysiek...wciąż jeszcze czuję operowanego w maju Achillesa...to nie jest tak, że mogę pozwolić sobie na treningi takie jakbym chciała...w tym moim "bieganiu" więcej NW i orbitreka niźli biegania:)) Marysieńka (2012-12-20,16:55): Iza....w Dębnie startowałam 8 razy...no i nic na to nie poradzę, że mnie "wsiurę" ciągnie do wielkiego świata..hahaha:)) Marysieńka (2012-12-20,16:56): Jacku....ale na Twój doping mogę liczyć prawda??? :)) kudlaty_71 (2012-12-20,16:59): ...hmmm...Marysiu...ja już jestem uodporniony ;)))...śmiało więc do tej kawusi będziesz mogła deserek dorzucić :)))... Marysieńka (2012-12-20,17:18): Wojtku....a może ja powinnam nad swoimi "pokusami" zacząć "panować" :)) kudlaty_71 (2012-12-20,17:25): ...a po co Marysiu skoro nie musisz ;)))...hmmm...wszak "pokusy" sprawiają przyjemność ... Marysieńka (2012-12-20,20:38): Wojtku.....jeszcze jakie....dlatego tak często im ulegam:)) dario_7 (2012-12-21,08:31): No koniec świata!!! Ależ się po nim będzie działo! No to może i ja się zapiszę ;)) Marysieńka (2012-12-21,12:07): Darku...jeszcze się nie zapisałeś??? :))
|