Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [58]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
mariusz67
Pamiętnik internetowy
JOGGING

Mariusz Morawski
Urodzony: 1967-01-25
Miejsce zamieszkania: Poznań
114 / 177


2012-06-23

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Latino-jogging (czytano: 157 razy)

 

wtorek 19 czerwiec - 11.3 km
sobota 23 czerwiec - 11.1 km

Dzisiejszy sobotni poranek rozpocząłem na typowym luzie.Wiadomo,dzień wolny od pracy i słoneczna ciepła pogoda wprost zachęcała do wyjścia z domku i aktywnego spędzenia czasu.Już sama myśl o tym napawała mnie dobrym humorem,chociaż czułem się z lekka rozleniwiony i nie do końca przekonany czy mnie się dzisiaj faktycznie chce biegać.Ale jak to mówią najważniejsze by zrobić pierwszy krok,a reszta jakoś sama się ułoży.No i muszę przyznać że ułożyło się nie najgorzej.Ok.8:20 zjawiłem się nad Rusałką i po nawiązaniu kontaktu z satelitą zacząłem biec.Pomyślałem sobie że ostatni raz biegałem tutaj bodajże w marcu.Musiałem wtedy wąchać naszpikowanych dezodorantami i różnymi spreyami biegających ludków.Teraz nie dość że pięknie i zielono to i wokół roztaczają się naturalne zapachy leśne sprawiające że czujesz się jak w bajce.No i dużo fajnych lasek tutaj biega.Dzisiaj wpadła mi w oko piękna czarnulka w czerwonej koszulce,którą mijałem 2 razy na trasie.Piękna przyroda,piękne dziewczyny-tutaj się biega bardzo sympatycznie i nawet jakbyś nie był w formie to i tak tą dyszkę spoko przebiegniesz.Zrobiłem 2 kółeczka z małym haczykiem i wyszedł 11 km dystansik.Z przyjemnością jeszcze tutaj wrócę nie jeden raz.

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


mariusz67 (2012-06-23,22:18): Same cuda Aniu:)







 Ostatnio zalogowani
Stonechip
13:58
manjan
13:54
Bystry1983
13:45
szyper
13:35
biegacz54
12:52
Tyberiusz
12:46
MarasP
12:22
Agacia73
12:22
kubawsw
12:05
wujotem
12:00
Henryk W.
11:54
mariuszkurlej1968@gmail.c
11:32
kruczek79
11:23
JACEK W.
11:21
seba1
11:09
maratonczyk
10:50
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |