2010-09-15
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Pierwszy trening po maratonie (czytano: 325 razy)

W poniedziałek dochodziłem do siebie po trudach wrocławskiego maratonu ale już wczoraj musiałem ruszyć tyłek i nogi do rozbiegania zakwasów. Wyszła 6-tka po 5"06"/km. Pierwsze dwa kilometry to walka z bólem nóg i ciężkim oddechem a potem już z górki. Po biegu kilka minut rozci±gania. Jest dobrze.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Marysieńka (2010-09-15,12:24): Mareczku.....to się nazywa..słodki.... ból życióweczki:))) jusmar (2010-09-15,12:36): Marysiu zgadza się gdyby nie 2 duże paznokcie u nóg do zerwania :(
|