Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [2]  PRZYJAC. [91]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Tomasz Ławniczak
Pamiętnik internetowy
"we all fall down once a while"

Tomasz Ławniczak
Urodzony: 1982-11-06
Miejsce zamieszkania: Poznań
352 / 401


2010-08-21

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
biegowe umieranie (czytano: 314 razy)

 

Oj, oj, głupiutki to ja jestem masakrycznie. Tydzień po Gdańsku. Pięć dni przed Zamo¶ciem. Na dworze słońce zabija. A mi się zachciewa szaleć. Do tego te nie daj±ce spokoju uda.

W mojej pod¶wiadomo¶ci nie ma pojęcia "pobiec rekreacyjnie". Nie na dystansie od 1 do 21km. To jest sprint. Jakby mnie kto¶ gonił.

Dzisiaj zarzuciłem taktykę startowania z tyłu... bo z tego nie ma normalnego wyniku. Po km przepychania się miałem woln± drog±... żeby zwyczajowo dać ciała czyli polecieć za szybko.

8km tempem jakim chciałem, reszta tempem na przetrwanie z sensownym wynikiem. I nawet głupi numer startowy chciał mi zabrać cenne sekundy. Na raty się odpinał. W końcu jak zostałem z przypięt± tylko jedn± agrafk± to musiałem stan±ć i przypi±ć chociaż jeszcze jedn± ;)

Finisz z turbodoładowaniem podobał mi się dzisiaj najbardziej. Dobrze że na nikogo nie wpadłem. Szkoda że nikt tego nie nagrał;) Muszę spojrzeć na GPS-a jakie maksymalne tempo mi zmierzył bo napewno miało to miejsce na końcu :]

A i bym zapomniał. Wynik, ba, skrótowy opis tego "biegowego aktu umierania". Chciałem jak najbliżej 1h30... wyszło 1h33:59... 15-sty byłem ;)

A miałem się za bardzo nie zmęczyć... ehhh....

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


miriano (2010-08-21,20:30): Jak piszesz to żyjesz...jak żyjesz to piszesz ...3 min to dużo i mało...







 Ostatnio zalogowani
pbest
23:09
KubaDomski
22:58
bur.an
22:38
zbyszekprym
22:27
Natalia_2709
22:19
kostekmar
22:10
wujotem
22:09
zefir
22:08
VaderSWDN
22:02
Andrea
21:58
gandhi88
21:51
Raffaello conti
21:46
Ty-Krys
21:44
wojtek_b
21:44
uro69
21:40
mc42
21:30
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |