Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [28]  PRZYJAC. [87]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
AgaR.
Pamiętnik internetowy
Kiedy, jak nie teraz...?

Agnieszka
Urodzony: 1980-03-30
Miejsce zamieszkania: Gdynia Miasto z Morza i Marzeń
28 / 106


2008-12-05

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Motywacja (czytano: 227 razy)

 

Wczorajsze bieganie, a raczej rozruszanie się przed sobotą było wyjątkowe. Tak patrząc z boku to nie różniło się wiele od innych, ale za to w mojej głowie przez całą godzinę kłębiło się, oj i to mocno...

Wróciło to „COŚ”, na co czekałam 1,5 miesiąca....MOTYWACJA do biegania, do ciężkiego treningu. W ciągu godziny jej poziom osiągnął 100% i to było niesamowite. Czułam się jak wulkan, który uśpiony nagle obudził się i z ogromną siłą eksplodował.... Nie wiem skąd się to wzięło, ale czuję, że w końcu jest tak jak chciałam. To taka motywacja, która pochodzi w głębi umysłu i duszy, z pragnienia, a nie taka chwilowa, np. po kupieniu sobie nowej pary butków biegowych...
Z tego wszystkiego w trakcie biegu musiałam często zatrzymywać się na krótkie sesje rozciągające, bo gdyby nie to, leciałabym godzinę w drugim zakresie...

Coś niesamowitego...bardzo przyjemne uczucie, wychodzić na trening z radością, zapałem i mocnym postanowieniem wykonania go na 100%.

Chcę biegać szybciej. Wiem, że mogę...inni biegają szybko, ja też potrafię.
Chcę ciężko pracować, wyciskać z siebie ile się da na treningach i widzieć efekty swojej pracy. Jestem na to gotowa.

Na jesień złamię 3:30 w maratonie. Chcę tego! Piszę to oficjalnie, żeby potem nie było, że nie ostrzegałam :-> Wiem, że taki wynik jest w moim zasięgu. I choć droga do celu będzie ciężka, to jednak jest do pokonania....czasem i systematycznością.

Tak więc do roboty....od poniedziałku :))


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


Marysieńka (2008-12-05,10:33): Aga...Znalazłaś właściwy "klucz"...MOTYWACJĘ Prawda, że łatwiej teraz uwierzyć, że dasz radę?? A dasz z pewnością!!!!!!!! Ty to już wiesz. Tak trzymaj....:)))
Ev (2008-12-05,10:35): Aga...brak słów, podziwiam i zazdroszczę wiary w siebie. ja tego nie mam. super, wierzę w Ciebie, wierzę, że wytrwasz w postanowieniach!
AgaR. (2008-12-05,10:42): Dzięki kobiety. Marysiu, Ty to wiesz i ja teraz też - nic na siłę, ona musi przyjść sama... Ewa - zacznij od obrania sobie celu:))
piter82 (2008-12-05,11:14): az se Print Scrna zrobie zeby nie było na jesien he he gratulacje :-) oby ciało dorównało motywacji i treningi obyły sie bez komplikacji :-)
Tom (2008-12-05,11:25): 3:30 - Będziemy pamiętać. Powodzenia ! :)
dario_7 (2008-12-05,11:31): Agnieszko - ale super! Cieszę się ogromnie i trzymam kciuki! Spoko dasz radę! :)
Hepatica (2008-12-05,12:08): :-)Agnieszko, jakże miło sie czyta takie zapiski. Trzymam kciuki za wytrwałośc i pracowitość i jednoczesnie tego samego życzę;-). Wierzę że z Twoim zacięciem i Trenerem:-), który Ci nie odpuści:-) jesienią 2009 roku postawisz sobie za cel 3:20:-). Kto wie, może i mi uda się na to zapatrzeć i też coś sobie wypracować:-))).
AgaR. (2008-12-05,13:57): Dziękuję Wam bardzo, bardzo mocno!!!!
Fifi (2008-12-05,17:37): Będę trzymał kciuki za Twoje łamanie 3:30. A gdy już to osiągniesz to potraktuje to jako wyzwanie;)
BULEE (2008-12-06,18:52): Wspaniale, że wraca ci chęć i że stawiasz sobie nowe wyzwania. Wytrwałości w osiągnięciu celu!
Kedar Letre (2008-12-09,12:39): A ten wulkan to "czuć" było w Toruniu........:)







 Ostatnio zalogowani
Stonechip
08:41
Admin
08:28
zulek
08:22
pbest
08:17
adalbertus
08:11
kos 88
08:11
platat
08:08
Leno
07:27
Wojciech
07:17
zeton
07:06
StaryCop
06:43
Henryk W.
06:39
jaro109
06:14
marekch11
03:49
Piotr100
01:21
Grzegorz Kita
01:08
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |