Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [28]  PRZYJAC. [87]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
AgaR.
Pamiętnik internetowy
Kiedy, jak nie teraz...?

Agnieszka
Urodzony: 1980-03-30
Miejsce zamieszkania: Gdynia Miasto z Morza i Marzeń
24 / 106


2008-11-12

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Bardzo małe podsumowanie (czytano: 302 razy)

 

Nic więcej z siebie nie wykrzesam w tym roku.
Bieg Niepodległości odpuściłam sobie - wystąpiłam w roli kibica... Kibicowanie też jest przyjemne, tym bardziej jak biegnie wielu znajomych i przyjaciół. Miło jest patrzeć, jak walczą, na ich zacięte miny, skupione twarze...ja wiem, jaki wysiłek wkładają w każdy krok, w każdy kilometr...

Wczoraj podsumowałam kończący się sezon. Dla mnie skończony.
Zrealizowałam cele biegowe - poprawiłam życiówki na 10 i 21 km, przebiegłam pierwszy maraton.
Zostałam morsem, chociaż tak jeszcze nie do końca, bo woda w Zat. Gdańskiej ma +8 stopni.

O celach biegowych na kolejny sezon jeszcze nie piszę...
Morsowanie - co niedzielę (opcjonalnie sobotę) do później wiosny.


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


Marysieńka (2008-11-12,10:05): Aga...Witaj w klubie.....U mnie w "basenie" woda dziś miała całe 3 stopnie...To jest to co morsy lubią najbardziej...Załużyłaś na chwilkę oddechu, wszak kolejny sezon tuż, tuż:)))
dario_7 (2008-11-12,10:11): Aga super! Cieszę się, że ten rok również dla Ciebie był pomyślny. I życzę, by następny był równie mocny albo i jeszcze lepszy :) Kolejna dziouszka z przerębli? Aleście gorące babeczki! No, no podziwiam! Ale sam się nie odważę, nie prędko... :D
Tom (2008-11-12,10:13): Morsowanie robi się coraz bardziej popularne. Niestety ja do morza mam kawałek no i te rekiny. :)
Hepatica (2008-11-12,10:45): Aga, a w Toruniu nie pościgasz sie ze mną???:-))). A z tym morsowaniem, to jest niesprawiedliwe!!!. Dlaczego najbliższe bajoro w którym można byłoby sie bez groźby załapania jakiegoś swiństwa zanurzyć jest 70 km ode mnie:-(((
AgaR. (2008-11-12,11:26): Wejście do zimnej wody wcale nie jest takie straszne!!! Ja zrobiłam to dopiero raz, a już nie mogę doczekać się niedzieli. Warunek - rozgrzewka, organizm musi być rozgrzany od środka, ale skóra nie może być spocona... Krysiu - nie wiem, czy będę w Toruniu, jeśli tak, to bez ścigania. Chciałabym w końcu pobiec towarzysko i przegadać całą trasę... A w kwestii kąpieli - niechaj Ci Radko wykopie basenik w ogrodzie!!!
BULEE (2008-11-12,12:51): Pięknie, Agnieszko. Gratuluję postępów i wyników. Jestem pewien, że następny rok będzie jeszcze lepszy - i że razem z Tobą będzie już śmigał Michał :).
piter82 (2008-11-12,14:06): gratulacje morsie :-)
Marfackib (2008-11-12,14:19): Od samego słowa "morsowanie" już mi zimno :-)))))
Kedar Letre (2008-11-13,19:55): Jeśli wskakujesz do wody prosto z tego klifu to .....ja też chcę być morsem :))) A do Torunia przyjeżdżaj, bo szykuje się niezłą imprezka :)))))
Szymek06 (2008-11-13,22:10): Gratulacje Pani Mors (nie wiem czy to właściwa odmiana). Oj mnie też kusi taka zimowa atrakcja. Na razie zostaje lodowaty prysznic.







 Ostatnio zalogowani
maratonczyk
04:16
Lektor443
03:03
makwi
23:59
marekch11
23:52
stanlej
23:34
Artur z Błonia
22:52
johnlyndon
22:23
Darasek
22:17
Wojciech
22:12
pbest
22:04
uro69
22:03
Citos
21:53
milosz2007
21:46
M@ciek
21:45
janeta75
21:40
rotka
21:34
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |