Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

Przeczytano: 1535 razy (od 2022-07-30)

 ARTYKUŁ 
Srednia ocen:9/1

Twoja ocena:brak


Sparta Ru
Autor: Sołomionko Stefan
Data : 2007-02-23

Jak Oceanu fala przypływa,
Cofa się by w czeluści zapaść,
Tak maratończyk zimą się skrywa,
Na mrozie i zaspach idzie kondycję napaść.

Więcej i więcej w kilometrach tonie,
Zalany potem jak łódz morską bryzą,
Z księżycowej poświaty siłę chłonie,
I dmie, aż szron naznaczy go ryzą.



Rys.1 - logo Spartathlonu



Kiedy pokona wiatry, wzgórza, drogi,
Wychyli się z lasu jak gryźli z barłogu,
Wyciągnie z błota zatrudzone nogi,
By bez końca pędzić w maratońskim nałogu.

Wiosną wyruszają na zielone dywany,
Magnolie hojnie sypią bławatki na głowy,
Wtaczają się na Wrocławski Rynek rydwany,
Lód przybywa by odbyć pierwsze łowy.

Gdy piersi zaleje świeże powietrze,
Poleci niczym ptak do Tokio,
Nie ustoi ani chwili na wietrze,
Pośród kwitnących wiśni biegnąc jak Pinokio.

To znów w zalanym ciałami Bostonie,
Przecina się jak tasakiem w buszu,
Poplątane w tłumie głowy, nogi, dłonie,
Płyne tak, by nie nabrać zgiełku do uszu.

Do Mediolanu trafił trasą przelotu bocianów,
By cudowne dziecko zrzucić na stadionu murawę,
Po drodze zaliczył grę u maratońskich fanów,
Tak zwyczajnie, grzał na tracie ławę.

Dumny Londyn stanął, jak by połknął kija,
Tam gdzie zatknęli kilometr czterdziestodrugi,
Tak legenda Ateny kołem omija,
Królowej Anglii dystans jest morderczo długi.

By zobaczyć niemiecki porządek,
Przebiegł przez Brandenburską Bramę,
Zrobić swój maratoński obrządek,
Krusząc zadawnionych murów tamę.

Aż dotarł do zbroczonych szlaków Spartakusa,
Słońce topiło siły jak skrzydła Ikara,
Była to niezwykła, niebiańska pokusa,
Gdy konał 246 km on zapytał, nagroda to, czy kara?

Kiedy przy trasie uschnie Złota Ruta,
Uleci w czarną dziurę do kosmosu,
Wspomnienie utknie w Ziemi jak pokuta,
Powie, byłem kowalem swego losu.



Rys.2 - Tadeusz Ruta na mecie Startathlonu w roku 2005



Stefan Sołomianko

Wiersz poświęcam Tadeuszowi Rucie z Łodzi, który powalił nas na kolana, morderczym 246 km biegiem Spartakusa w Grecji i szalonymi nie do wyobrażenia przygotowaniami na ten wyjazd. Strofy są o Tadeuszu, i jego wyczynach.



Komentarze czytelników - brakskomentuj materiał



















 Ostatnio zalogowani
Henryk W.
13:03
eldorox
12:36
gpnowak
12:22
Bartaz1922
12:20
jaceq
12:17
BOP55
12:05
marekch11
11:47
cichy1981
11:38
czewis3
11:35
marcoair
11:11
StaryCop
10:56
krych26
10:22
kos 88
09:32
lotnik
09:25
robert77g
09:03
Stonechip
08:41
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |