Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [1]  PRZYJAC. [19]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Wojtek W
Pamiętnik internetowy
Moje bieganie

Wojtek Wanat
Urodzony: 1966-06-04
Miejsce zamieszkania: Milanówek
10 / 43


2007-10-11

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
(czytano: 171 razy)



Te ostatnie dni przed maratonem to zawsze dla mnie takie końcowe odliczanie. Nawet jeśli jest to bieg o gruchę to jakoś tak sam dystans jest samym w sobie przeżyciem. Jest w końcu tak że do końca nie wiadomo czy wszystko jest w porządku. Czasem dopadało mnie dopiero na ostatnich kilometrach, choć bywało i tak że już na początku miałem przeświadczenie że coś jest nie tak i okazywało się że zamiast na 3.05 biegłem prawie na 3.30.
Czuje się trochę jak debiutant- nie wiem do końca jak się ubrać, jak zacząć, bo jak za szybko to bez sensu a jak za wolno to szkoda. Okropnie rozbiło mnie to robienie maratonu. Wolałbym spokojnie przebiec dwa maratony w tamten weekend niż robić ten jeden. Jeszcze we środę miałem wyraźne zakwasy.
Ale cały czas myślę do przodu- co będzie i jak zwykle boję się i jednocześnie nie mogę doczekać tego tłumu, radości i walki na ostatnich kilometrach. Walki ze sobą żeby nie było wątpliwości.



Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Andrea
01:45
Artur z Błonia
22:44
szalas
22:40
jacek50
22:29
Piotr100
22:26
manjan
22:17
maratonczyk
22:10
rdz86
22:02
janusz.m
21:59
japaszk
21:57
maleńka26
21:46
benfika
21:42
Pawel63
21:32
damiano88
21:27
lisu
21:24
Andrew67
21:20
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |