2012-07-26
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Mała zmiana (czytano: 321 razy)

Plan,planem a rzeczywistość,rzeczywistością.Okazuje się,że bieganie 5x w tygodniu nie jest dla mnie (przynajmniej na obecnym etapie).Opcje były dwie.Albo ślepo jechać wg harmonogramu aż do zajechania (które prędzej czy później na pewno by nastąpiło),albo wprowadzić modyfikacje do obecnych treningów.Wybrałam to drugie i za radą pewnego kolegi od początku tego tygodnia postanowiłam biegać co drugi dzień.
Kilka lat bardziej czy też mniej systematycznych treningów pozostawiło w głowie jakieś szczątki wiedzy,także biegam teraz intuicyjnie.We wtorek zrobiłam 10km,w tym 6 mocnych, 250m podbiegów.Dziś wyszło 7km,w tym 2x2km w drugim zakresie.Na weekend zostawiam sobie 2 dłuższe,luźne wybiegania i zobaczymy jak dalej pójdzie.
Może czasami lepiej przestać być ślepy, niewolnikiem planu i postawić na zdrowy rozsądek oraz możliwości własnego organizmu.Kurcze,to zabrzmiało jak jakaś złota myśl;-)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |