Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [6]  PRZYJAC. [8]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
FitFreelancer
Pamiętnik internetowy
Bieg Siedmiu Bole¶ci

Stanisław
Urodzony: 1976-09-06
Miejsce zamieszkania: Luboń
15 / 15


2012-06-19

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Eksperymentuję (czytano: 1661 razy)

 

Zeszły tydzień był słabszy treningowo - dwa krótkie biegi (8 i 6,5 km), dwa wiosłowania, jedna szybsza jazda na rowerze i dwie rodzinne wycieczki rowerowe.

Jedynym mocniejszym akcentem był niedzielny Malta Trail Running - chciałem zacz±ć spokojniej i wystartowałem z samego końca ale jako¶ nie wytrzymałem i już po pierwszym kilometrze byłem gdzie¶ w połowie stawki. Nie mam do¶wiadczenia w takich krótkich dystansach, ani nie znałem trasy więc nie wiedziałem jakie tempo wybrać. No i trochę przeholowałem ... Od czwartego kilometra ledwo trzymałem się na nogach, na siódmym kawałek musiałem przej¶ć i tempo spadło do 6:08/km. Jako¶ udało mi się pozbierać do kupy i ostatnie kilkaset metrów poszło ładnie. Skończyłem z czasem 37:42 (dystans 7,8 km), ¶redni± prędko¶ci± 4:56/km i 74 miejscem na 171 osób, które ukończyły bieg.

W poniedziałek obudziłem się z wag± 94 kilo - byłem na skraju załamania - dwa tygodnie staram się zrzucić wagę i ważę o półtora kilo więcej niż na pocz±tku :(

W tym tygodniu eksperymentuję z kilkoma zmianami w treningu. Póki co dwie sprawy. Szybsze odcinki w długich biegach - wczoraj zrobiłem sobie 16 km z małym hakiem po lesie, większo¶ć trasy biegłem spokojnie - ok. 5:30 - 5:40, ale na trzynastym i czternastym kilometrze powalczyłem o zej¶cie do 5:00.

Drugi eksperyment to zmiana w treningu na ergonometrze wio¶larskim. Wcze¶niej robiłem sobie długie treningi (do godziny), na niskim obci±żeniu, z nisk± prędko¶ci± i ¶rednie tętno rzadko kiedy przekraczało 80-90 uderzeń.
Teraz przeszedłem na trening, który okre¶lam jako "rzeĽ na ergonometrze"
Wiosłuję 3-4 kilometry ale na wyższym obci±żeniu i tak by cały dystans zrobić w maksimum 30 minut. Wygl±da to z grubsza tak, że po kilkunastu minutach żyły wychodz± mi na rękach, charczę, a pod wio¶larzem zbiera się kałuża. ¦rednie tętno wzrosło mi do jakich¶ stu kilkunastu ale odczuwalny wysiłek jest porównywalny z biegiem przy tętnie powyżej 150. Fajna sprawa - 30 minut, jestem już po konkretnym treningu i nawet mogę przez cały czas kontrolować pocztę i skajpa.

Jutro kolej na bieganie.

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


gerappa Poznań (2012-06-19,19:39): je¶li pojedziesz z nami w niedzielę na wycieczkę... to raczej nie schudniesz :)
Emi (2012-06-19,22:05): Jak to nie, będzie solidne wybieganie, a potem jemy...albo nie jemy;) Do wyboru;)
FitFreelancer (2012-06-19,22:59): Postaram się do soboty schudn±ć na zapas. Poza tym na spotkanie pewnie przyjedziemy już na rowerach więc będziemy mieć dodatkowe 18km :)
FitFreelancer (2012-06-19,23:26): Swoj± drog± kiedy przeczytałem dzi¶, że do Maratonu Gór Stołowych zostało tylko 18 dni ogarnęła mnie łagodnie mówi±c panika.







 Ostatnio zalogowani
Szalony ¶limak5
14:42
paula4991
14:17
lisu
14:06
Admin
13:21
walczak.gdynia
13:19
klewiusz
13:07
soniksoniks
12:52
Isle del Force
12:34
Admirał
12:29
jantor
12:12
bikraz
11:56
Stru¶ Emu
11:56
BOP55
11:47
Paw
11:47
młodyorzech
11:46
VaderSWDN
11:43
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |