2012-05-13
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Życiówka! (czytano: 436 razy)

Niemożliwe stało się możliwe! Mam now± życiówkę na 10km:)))))
Do dziesiejszego startu podchodziłam z rezerw± i lekkim strachem.Bałam się,że podpalę się na pierwszych kilometrach po czym zabraknie mi paliwa na drug± połowę biegu.Ale rzeczywisto¶ć okazała się odmienna:)
Przez cały bieg kontrolowałam tempo,aby zbytnio nie odchylić się od założonego,tj.6min/km.Wiem,że dla wielu z Was to tempo ¶miesznie wolne,ale sama nie wiedziałam na co mnie obecnie stać,więc postanowiłam biec ostrożnie.Gdy okazało się jednak,że i pierwszy,i drugi,i kolejne kilometry szły gładko poniżej 6min/km,stwierdziłam że może uda się pobiec poniżej 60min.I się udało:)))
Mój jedyny w historii start na 10km,w 2007 roku(cóż,nie przepadałam nigdy za tym dystansem,a gdy już była okazja wystartować to zawsze co¶ wypadało)zakończył się z wynikiem 58:36.Więc...więc jestem przeszczę¶liwa,że po 1,5 miesi±ca systematycznego biegania wg planu treningowego udało mi się dzi¶ nabiegać w Swarzędzu 55:52 netto!!!Rado¶ć jest tym większa,że nie pobiegłam tej dychy na maksa,co wskazuje,że następnym razem może uda się ten wynik poprawić:)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Marysieńka (2012-05-13,19:03): Gratki, wielkie gratki:)) shadoke (2012-05-13,22:07): Wierzyłam w Ciebie Dziewczynko!!!:) Aga Es (2012-05-13,22:08): Dzięki:))))Bardzo się cieszę z wyniku:) Marfackib (2012-05-14,09:08): Wielkie gratulacje :-)) Aga Es (2012-05-14,13:22): Wielkie dzięki Marku:)
|