2012-05-06
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Progres.Jest progres! (czytano: 242 razy)

Je¶li przypomnę sobie siebie sprzed kwietnia br.to widzę jeden wielki dramat.Dyszałam po przetruchtaniu(celowo używam tego sformułowania,bo biegiem raczej ówczesnej aktywno¶ci nazwać bym nie mogła)3,max 4km.
I nagle następuje mały przełom.Mija 36 dni odk±d zaczęłam systematycznie,tj.4x tygodniowo,biegać.Tygodniowy kilometraż jest większy ¶rednio o 10 km.Jestem w stanie przebiec jednorazowo 12,5km,a w tym tygodniu dałam nawet radę biegać 3 dni pod rz±d (co w moim przypadku to niezły wyczyn:)).
No nic,jutro zaczynam szósty tydzień przygotowań i jak zawsze trzymam za siebie kciuki:)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Marfackib (2012-05-08,14:57): :-))) też trzymam kciuki, za Ciebie oczywi¶cie Aga Es (2012-05-08,20:55): Dzięki Marku!I wzajemnie:)
|