2012-04-24
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Byle do przodu (czytano: 311 razy)

Je¶li dobrze policzyć,to wychodzi na to,że to już pi±ty tydzień mojego biegania.Staram się być daleka od hurra-optymizmu,ale przez te pięć tygodni odpu¶ciłam sobie tylko jeden trening!Pisz±c to,aż samej mi trudno uwierzyć,że tak faktycznie było.
Zauważam,że najtrudniej biega mi się obecnie pierwsze 2-3km.Organizm się strasznie buntuje i głowa musi nieĽle kombinować abym nie odpuszczała.W niedzielę przebiegłam pierwsze 10km (na pewno pierwsze w 2012 roku,a i w 2011 nie pamiętam kiedy tyle jednorazowo nabiegałam).Czas uważam obiecuj±cy, bo 1h:01min.W t± niedzielę czeka mnie 12km i muszę się przyznać,że na sam± my¶l się boję,czy dam radę.A wraz z pocz±tkiem maja ruszam już z porz±dnym planem pod maraton w Pniu:)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora jagódka (2012-04-25,12:25): I tak trzymać, spokojnie, stopniowo się rozkręcasz:) A w niedzielę dasz radę, nie ma innej opcji i już:)) Aga Es (2012-04-25,19:58): Mam nadzieję,że tak będzie jak mówisz.Dzięki,Karola!
|