Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [1]  PRZYJAC. [100]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Aga Es
Pamiętnik internetowy
Limits? What limits?


Urodzony: 1983-03-05
Miejsce zamieszkania: Poznań
396 / 475


2012-03-24

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Rower (czytano: 241 razy)



W końcu nadarzyła się okazja,aby odgarn±ć kurz z mojego roweru,który ostatnimi czasy(aż wstyd się przyznać) bardziej sprawdzał się jako wieszak na ubrania.

Pocz±tkowo jechałam bardzo niepewnie,obawiaj±c się że w porę nie wypnę butów z pedałów i wyl±duję nosem przy ziemi.Przerwa w użytkowaniu sprawiła,że albo to ja wyszłam z nawyku wypinania butów,albo sam mechanizm stał się z lekka toporny.Pewnie i to,i to.W każdym razie koleżanka radziła sobie ¶wietnie,więc musiałam dotrzymywać jej tempa.Podsumowuj±c,wpadło z jakie¶ 30km.Okupiłam to jednak bólem barków,po¶ladków i ogólnym zmęczeniem.Cóż,brak kondycji,brak kondycji!

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


Marfackib (2012-03-26,09:29): Każdy kolejny trening będzie już tylko lżejszy i przyjemniejszy. Pozdrowionka :-))))) Muszę Ci powiedzieć, że ja już wła¶ciwie nie biegam, wróciłem do rowerowania. Jak to mówi± stara miło¶ć nie rdzewieje :-))))
Aga Es (2012-03-26,10:17): Pewnie i tak wrócisz do biegania:)Choć nie ukrywam,że też baaardzo lubię rowerowanie:)Pozdrawiam Cię serdecznie Marku!







 Ostatnio zalogowani
Andrea
01:45
Artur z Błonia
22:44
szalas
22:40
jacek50
22:29
Piotr100
22:26
manjan
22:17
maratonczyk
22:10
rdz86
22:02
janusz.m
21:59
japaszk
21:57
maleńka26
21:46
benfika
21:42
Pawel63
21:32
damiano88
21:27
lisu
21:24
Andrew67
21:20
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |