Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [40]  PRZYJAC. [58]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Jaszczurek
Pamiętnik internetowy
(Biegowe) Szelmostwa niegrzecznego chłopczyka

Janusz Łopusiewicz
Urodzony: 1984-04-02
Miejsce zamieszkania: Wrocław
138 / 210


2011-11-30

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Trening w Sobótce (czytano: 202 razy)



Niewiele ponad dwie godziny snu, podróż z niedo¶wiadczonym kierowc±, ciężka 21-kilometrowa trasa z wieloma podbiegami, znienawidzona miętowa herbata? Brzmi jak najgorszy koszmar...
A mowa o pierwszym zorganizowanym treningu na trasie Półmaratonu ¦lężańskiego, czyli jak spędzić udanie niedzielę:). Najpierw naładowałem się trochę kofein± i ruszyłem na miejsce zbiórki. Andrzej okazał się spokojnym kierowc± (całe szczę¶cie:)). Szatnia. Czułem, że będzie ciepło, oczywi¶cie strój krótki, oczywi¶cie też jako jedyny z towarzystwa...;). Od wrocławskiego Maratonu nie biegałem więcej niż 16,1km, miałem zatem lekkiego pietra... Żartuję:). Trasa przebyta bardzo spokojnie w dwie godziny, podbiegi odczułem chyba mocniej niż w marcu:). Pogoda cudowna, spotkali¶my nawet trzy sarny:). Pod koniec 18 kilometra zrobiłem się strasznie głodny. Następnym razem zapakuję sobie jaki¶ batonik zbożowy. Po treningu ta słynna miętowa herbata. Nigdy nie lubiłem, zawsze mi się kojarzyła z bólem brzucha ha ha ha!:) Tym razem bardzo mi smakowała:).
W listopadzie niespełna 150km... a plan treningowy leży i się kurzy:).

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
maleńka26
21:46
janusz.m
21:45
benfika
21:42
Pawel63
21:32
damiano88
21:27
lisu
21:24
Andrew67
21:20
Wojciech
21:16
arturM
21:10
VaderSWDN
20:52
hati
20:42
szakaluch
20:33
Raffaello conti
20:33
eldorox
20:23
malkon99
20:18
soniksoniks
20:12
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |