2010-09-27
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Równe tempo (czytano: 221 razy)

Równe tempo,jak pokazał mój start w Maratonie Warszawskim bardzo popłaca.Zacz±łem bardzo spokojnie pierwsze pięć kilometrów po 5:00,następne 4:57,a pozostałe do 30 kilometra równo po 4:55/km.Biegło mi się bardzo dobrze,podziwiałem widoki na trasie(a było co ogl±dać!),pilnowałem tempa i starałem się utrzymywać poprawn± technikę biegu.Po 30 kilometrze do końca maratonu tempo 5:00/km(a więc minimalnie spadło),co dało w efekcie czas netto na mecie 03:27:02.
Po zawodach jestem bardzo zadowolony,poprawiłem swój czas z pierwszego maratonu w Krakowie o ponad 17 minut.Teraz czas na regenerację i odbudowę organizmu,który dostał niezłe "baty" w niedzielny ranek w Warszawie.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Jaro74 (2010-09-28,20:21): Gratulacje Darku super czasu i formy w jakiej byłe¶ po. Ja już drugi tydzień nadal zmagam się z chorob± i czuję smutek że nie mogłem wystartować z wami w Warszawie. Całe przygotowania poszły na marne, ale mam nauczkę na przyszło¶ć. RomanMac (2010-09-28,21:27): Gratulacje Darek.Bardzo dobry wynik, 3:30 połamane. Przy takiej progresji masz szanse na szybkie złamanie 3 godz.,czego Ci życzę. Darek Ł. (2010-09-29,07:24): Dzięki koledzy.Jarku,jeszcze niejeden maraton przebiegniemy razem.Progres jest,ale muszę ostrożnie podej¶ć do przekraczanie kolejnych barier w maratonie.Cały czas pamiętam,że maraton uczy pokory.Tych,którzy o tym nie pamiętaj± ostro karze.
|