2010-09-17
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Ostatnie akcenty przed maratonem w stolicy. (czytano: 263 razy)

Wczoraj wykonałem przedostatni akcent przed warszawskim maratonem-WB2 12km po 5:00/km(planowane tempo na 3:30).Biegło się dobrze chociaż nogi jeszcze po niedzielnej "trzydziestce" bolały i lekko dokuczał mój mięsień gruszkowaty(ostro go ćwiczę dwa razy dziennie),ale było dobrze i wierzę,że dam radę w Warszawie.Ten trening był mi potrzebny dla wzmocnienia mentalnego i do tego,aby "zakodować" jeszcze raz to tempo w mojej głowie.Wiem,że będzie ciężko,ale mimo bólu dam radę.W niedzielę ostatni akcent-WB3:8(10)x1km po 4:20-4:30/km w przerwie 4 minuty truchtu.Będzie to ostatni "szlif" przed 26 wrze¶nia i trening wytrzymało¶ci szybko¶ciowej.Ostatni tydzień,to odpoczynek i lekkie rozruchy dwa,trzy razy(20-30 minut plus przebieżki)w tygodniu.Dzisiaj ćwiczenia ostatnie ćwiczenia siłowe i solanka.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora tomek20064 (2010-09-17,08:18): Spoko Darek dasz radę.Osobi¶cie my¶lałem, że maraton to jakie¶ traumatyczne doznanie dla organizmu.
Spokojnie pykniesz 3:30. Darek Ł. (2010-09-17,08:23): To się okaże.Zawsze do maratonu trzeba mieć szacunek i podchodzić ostrożnie-to długi dystans,sam wiesz.Zdarzyć może się wszystko.
|