Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [9]  PRZYJAC. [176]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
szmajchel
Pamiętnik internetowy
A ja ci±gle biegam. Biegam, biegam, biegam...

Piotr Ksi±żkiewicz
Urodzony: 1987-10-09
Miejsce zamieszkania: W±growiec / Poznań
231 / 283


2010-04-01

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Mistrzostwa ¦wiata w biegach przełajowych. (czytano: 446 razy)

 

Kiedy byli¶my w Warszawie dowiedzieli¶my się od Pawła Januszewskiego, że na Warszawskim lotnisku od kilkunastu godzin czeka zawodnik z Ruandy, który przyjechał na Mistrzostwa ¦wiata i nikt go nie odebrał... Może to wydawać się ¶miesznie, ale spróbujcie postawić się w jego sytuacji...

Pojechali¶my więc po niego z zamiarem zawiezienia go do Bydgoszczy, jechali¶my co prawda 15-letni± Cors± i była nas już czwórka - ale i tak lepsze dla niego było jechać z nami niż czekać na organizatorów, którzy zostawili go na pastwę losu...
Kiedy go znaleĽli¶my był wystraszony, głodny, spragniony i zmęczony - nie spał przez cała noc... Długo by można było opisywać t± sytuację, ale szkoda słów. Najlepsze jest to, że nasze relacjonowanie tej sytuacji budziło rozbawienie w¶ród organizatorów...
De facto zawodnik, który chciał walczyć o pierwsz± dwudziestkę zszedł z trasy na pocz±tku drugiej pętli... I oczywi¶cie nikt mu tego nie zrekompensuje...

Jednak poza tym i jeszcze kilkoma małymi niuansami Mistrzostwa wypadły bardzo dobrze.
Wcze¶niej długo się zastanawiałem czy dobrze zrobiłem wybieraj±c kibicowanie w Bydgoszczy, maj±c do wyboru starty w dwóch najlepszych w Polsce półmaratonach: Warszawskim i Poznańskim.
Ale... Możliwo¶ć ogl±dania zawodników ¶wiatowej czołówki rywalizuj±cych na trasie i to w Polsce nie powtórzy się prawdopodobnie w ci±gu kilkunastu najbliższych lat. Półmaratony odbęd± się w przyszłym roku, za dwa lata, itd. itd... Kto nie był niech więc żałuje :)

Zdjęcie obok przedstawia nasze aktywne kibicowanie :) W tym wypadku zawodniczkom z czołówki biegu seniorek. Ciężko było z nimi przebiec chociaż kilkaset metrów ;)

W ci±gu dwóch nocy przespałem mniej niż dziesięć godzin a przebyli¶my ponad 800km... Był to więc zdecydowanie ciężki weekend... Ale jednocze¶nie bardzo ciekawy i pełen wrażeń, więc nie narzekam... ;)

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Bartu¶
20:15
miras
20:03
Admirał
20:03
Namor 13
19:38
tomasso023
19:33
gadom1990
19:27
BonifacyPsikuta
19:22
tomiak 75
19:16
JW3463
19:08
JolaPe
18:58
anielskooki
18:50
żeli
18:50
Borowion
18:47
Pathfinder
18:24
mariuszkurlej1968@gmail.c
17:53
asisi1969@gmail.com
17:40
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |