Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [5]  PRZYJAC. [20]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
przedpel
Pamiętnik internetowy
w tej religii nie ma wakacji :-)

Radosław Przedpełski
Urodzony: 1982-09-29
Miejsce zamieszkania: Łódź
36 / 85


2008-12-30

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Mój pierwszy rok z bieganiem (czytano: 122 razy)



Jutro Bieg Sylwestrowy zakończy moje bieganie w 2008 roku. Czas więc podsumować mijający rok. Po pierwsze: zacząłem się poruszać! A nawet biegać! Udało się przełamać leniuchowanie i zacząłem ruszać częściej nogami :-). W tym czasie schudłem ok. 15kg. Dzisiaj waże ok.86kg i czuję się z tym świetnie. Cały rok to bieganina bez planów, trzy razy w tygodniu (czasami mniej) z masą oczekiwań. Pozytywy: jestem w stanie pokonywać długie dystanse, choć z początku nawet nie wierzyłem, że przebiegne 10km. Negatywy: ciągle duże oczekiwania i rozczarowania, że czegoś w tym bieganiu mi brakuje, a brakuje mi wyników :-).
Po mojej zakładce można zobaczyć, że biegałem w kratkę tzn. raz czas lepszy, raz gorszy. To chyba wynik złego trenowania. W swoim pierwszym roku doznałem również kontuzji, którą do dziś lekko odczuwam. Zdarzyło się to na przełomie półmaratonu Puchatka. Wyniki: katastrofa.
Później maraton w Poznaniu, właściwie cały wrzesień praktycznie nie biegałem. Założenia ogromne, ukończyć w czasie 4:00. Wynik: Totalna katastrofa, ale zdobtyte duże doświadczenie. Zrozumiałem, że trzeba wszystko jakoś rozplanować. Tak, zacząłem swój plan treningowy według Jerzego Skarżyńskiego na złamania czasu w maratonie poniżej 4:00.
Teraz podsumowanie po kilku tygodniach zrealizowanego planu. Na treningach ciągne się jak żółw, ale widać postępy. Dwa ostatnie wyniki na 10km i 21km dały nadzieje, że żółwie treningi pomagają. Dotychczas biegałem same owb1 i krosy.
Sportowe plany na 2009 rok:
1. W maratonie muszę się przebić w granicę 4:00!!!PLAN GŁÓWNY
2. Nie złapać głupiej kontuzji.
3. Marzy mi się półmaraton w granicach 1:45.
4. Dystans 10km w 43 minuty.
5. Zapisać się do jakiegoś klubu biegacza, bo chciałbym należeć do grupy biegowej i móc ją reprezentować (istotny punkt).
6. Zacząć treningi na rowerze szosowym.
7. Poprawić technikę kraula i spróbować zacząć długie treningi na jeziorze.

Osobiście: jak zwykle jestem szczęśliwy :-) (jak nie myślę o wynikach :-)).


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


sobek (2009-01-03,08:30): zapraszamy do nas:)







 Ostatnio zalogowani
maxxxik822
02:08
lisu
23:27
pbest
23:09
KubaDomski
22:58
bur.an
22:38
zbyszekprym
22:27
Natalia_2709
22:19
kostekmar
22:10
wujotem
22:09
zefir
22:08
VaderSWDN
22:02
Andrea
21:58
gandhi88
21:51
Raffaello conti
21:46
wojtek_b
21:44
Ty-Krys
21:44
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |