2008-11-14
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Dzień 54 (czytano: 136 razy)

Wspaniały dzień. Pi±tek rano, człowiek nie musi i¶ć do pracy bo ma urlop ;D więc wstaję sobie o 7ej rano. Wygl±dam przez okno. Lekki deszczyk, ale to nic. Zakładam buty, czapeczkę, ciepł± bluzę i.... biegusiem do parku!!
Ale jak się okazało nie byłem tam sam. I nie my¶lę o wła¶cicieli piesków którzy spaceruj± rankiem ze swoimi pupilami. W parku pojawili się pracownicy Zieleni Miejskiej :)) No tak. O tej porze roku jest tutaj bardzo dużo pracy bo li¶ci s± całe góry. No i tak biegałem sobie patrz± jak ludzie pracuj± żeby park pięknie wygl±dał.
I tak się zamy¶liłem i zapatrzyłem na ich pracę, że przebiegłem więcej niż planowałem :D
Ale przecież nic się nie stało :)
Jutro na trening jadę do Mysłowic na zaproszenie Truchtacza Mysłowice. Będzie to pierwszy trening nie w samotno¶ci :)
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |