Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [26]  PRZYJAC. [8]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
michalb1972
Pamiętnik internetowy
posmak transu to magia dystansu

Michał B±czkowski
Urodzony: 1972-05-19
Miejsce zamieszkania: Warszawa
117 / 189


2008-09-28

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
odpoczynek-ale i tak słabo... (czytano: 193 razy)



Z przyczyn rodzinnych musiałem sobie zrobić tydzień przerwy. Byłem pewny ,że wypocznę , naładuję akumulatory i będę miał siłę i werwę rozjuszonego byka. Nic bardziej mylnego!Im bardziej regenerowałem się-zaczęły wychodzić z głębszych pokładów oznaki zmeczenia , przewlekłe bóle mię¶ni , ¶cięgien , stawów i więzadeł...Wyspany czuje się lepiej , ale do byczej werwy daleko. Człowiek za długo nie może tak wypoczywać bo dziadzieje.Juz rozumiem słabo¶c i zrzędliwo¶ć emerytów.Wiem teraz ,że nie można dać się i za wszelk± cenę się ruszać!!!!Pomimo bólu!Ból po wysiłku jest miły dla umysłu. Niech więc on dominuje!
P.S.Idę dzi¶ na metę Maratonu Warszawskiego kibicować koledze.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
bladejm
13:28
Kazim
13:17
ProjektMaratonEuropaplus
13:17
MarasP
13:15
okoptaka
13:11
salok
13:00
smszpyrka
12:57
malkon99
12:56
Robertkow
12:32
janek1
12:22
BOP55
12:22
Stonechip
12:16
mirek065
11:56
ruski22
11:51
Admin
11:49
1223
11:40
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |