2011-08-01
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Nocna 13-tka Stanisławy Walasiewiczówny - Górzno k.Brodnicy (czytano: 843 razy)
PATRZ TAKŻE LINK: http://www.triathlon.pl/Wyniki/11/gorzno/biegnocny%20wal.pdf

Wybrałem się do Górzna aby po raz pierwszy pobiec w nocnym biegu i przy okazji zajechać na parę dni do Olsztyn by móc zrealizować trening na bieżni. Start w zawodach traktowałem na totalnym luzie nie liczyłem na nic ale chciałem się po prostu trochę zmęczyć :) O 23:30 miał nastąpić start i też tak było-ruszyliśmy oświetlonymi i mniej oświetlonymi ulicami Górzna-4 pętle po ok 3 km każda, niektórzy zawodnicy przebiegli 5 pętli :) ale to I taki bieg w Górznie więc niektóre rzeczy można wybaczyć tym bardziej ze poszkodowani zawodnicy dogadali się z organizatorami co do wyników.
Pierwszy kilometr okazał się dość szybki-ja nie prowadziłem schowałem się za plecami kolegów i czekałem na rozwój akcji :] Następne kilometry były stosunkowo wolne. Na około 4km to już wydawało mi się ze truchtamy ale nie przyśpieszałem bo miałem małą rewolucję w żołądku i brzuch zaczął mnie pobolewać... Jednak kilkaset metrów dalej ból jakby zanikł i zdecydowałem się wysunąć na prowadzenie- po około kilometrze zgubiłem resztę zawodników, kilka razy atak na moją pozycję przypuścił Mariusz Pawłowski-jednak kilkusetmetrowy rytm z mojej strony załatwiał sprawę i nie zagrożony dotarłem na metę-a że problem nie ustał od razu pobiegłem do WC :D Dystans jaki pokazał garmin to 12,4 km a średnie tempo na górzystych ulicach Górzna to 3,29min/km
Teraz czekam na start w Gdańsku 6 sierpnia i pobicie rekordu życiowego na 10 km a dzisiaj w planach siła biegowa piłki lekarskie + 6x50 m skip A-zdjęcie z dzisiejszych skipów.
Link do wyników z Górzna -u góry !
Pozdrawiam !
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Krzysiek_biega (2011-08-01,20:15): No to moje gratulacje. Ciesze się że zwycięzcy biegów też opisują to w swoim blogu:) Jeszcze trochę i nie będziesz zmiał gdzie mieścić pucharów. Czy trasa była oświetlona? Pozdrawiam Master Piernik (2011-08-01,21:50): Dziękuję ! Większa część ulic była oświetlona ale zdarzały się miejsca tak zacienione ze nie widziałem czy na drodze jest wyrwa, dziura czy inne niebezpieczeństwo, na szczęście to była znikoma część trasy.
|