Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [11]  PRZYJAC. [142]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Master Piernik
Pamiętnik internetowy
Bieganie...Miłość...Pasja...Życie


Urodzony: --------
Miejsce zamieszkania:
16 / 98


2011-05-01

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
XXIX BIEG KUJAWIAKA (czytano: 1182 razy)

 

Udało się załapać na podium-tak właśnie planowałem :D

...ale od początku w tygodniu poprzedzającym zrobiłem kilka treningów wprowadzających czyli:

Wtorek: 10 x ok 160 m podbieg- zacząłem spokojnie wręcz zachowawczo ale skończyłem na mocnym tętnie ;] czyli 95% Do tego dołożyłem kilka ćwiczeń z obciążeniem typu pajacyki oraz wyrzuty i uniesienia.

Środa: II zakres 12 km w terenie zacząłem spokojnie 4:06 a skończyłem też spokojnie 3:32 po tym 15 x 200m w ternie wszystko w butach treningowych spokojne 2-setki po 34s

Czwartek: Zabawa Biegowa czyli dużo i szybko rożne prędkości rożne odcinki -typowa zabawa bez zasad na rozluźnienie przed startem.

Piątek i sobota: To już czas wygaszania silników czyli delikatny trucht wspomagany przebieżkami po wybieganiu, wolno i delikatnie -jak z Kobietą ;)

Niedziela-upragniony start ! ok 10km cross/przełaj

a było to tak-jak to bywa w moim rodzinnym mieście duuuuuużo znajomych z którym fajnie jest zamienić kilka słów, lubię taką przyjacielską atmosferę. Na rozgrzewkę i rozpoznanie terenu przed biegiem wybrałem się z moim kolegą ze ścieżek biegowych-Kamilem Nartowskim którego udało mi się namówić na start mimo to ze dzień wcześniej biegał półmaraton w Chełmży i to na niezłym poziomie i nową życiówką [1h20"22""] jeszcze raz gratuluję !
Jak się okazało po krótkim biegu trasa była bardzo wymagająca pod względem technicznym-grząski piach, góry, doły, krzaki.... mnie osobiście ten piach dawał w kość bo siła odbicia uciekała gdzieś razem z tumanami cząsteczek piachu.

Przejdźmy teraz do konkretów, linia startu kilku mocnych i mniej mocnych zawodników ja mam swoich oponentów których zamierzam się trzymać-Sławek Kąpiński,Krzysztof Włoczeswki, Artur Kamiński, Krzychu wystartował z niezłym impetem za nim Sławek a na 3 pozycji biegłem ja.... Utrzymywaliśmy dość szybkie tempo jak na te warunki i tak do ok 3,5 km kiedy Krzychu zrobił kilka przebieżek i niestety odpadłem od grupy po jakimś 0,5 km podobnie zrobił Sławek wtedy już wszystko było wiadomo, za mną nikogo nie widać więc goniłem Sławka bo zawodnik nr 1 odjechał dalekoooooo.

po 5 km doping kibiców sprawił ze lekko przyśpieszyłem ale bez fajerwerków wiedziałem co mnie czeka ponownie-padoły :p

Kontrolowałem się aby spokojnie dobiec na III miejscu i tak też myślałem wbiegając na metę iż jestem III okazało się jednak ze Sławek pomylił trasę i przez jego pomyłkę udało mi się zdobyć b dobre II miejsce w klasyfikacji generalnej ;)

Wyszło mi po ok 3:39 na dystansie ok 9,300m-34" jestem z tego wyniku zadowolony bo tego typu trasy nie należą do szybkich i łatwych...

Sport to loteria hehe ;]

Jutro start w miejscowości w której mieszkam-Lubaniu na 3,2 km będzie gaz :)

Zdjęcie z Rypina-V bieg po zdrowie 2010 polecam tą imprezę każdemu-świetny klimat, razem z Andrzejem i Pawłem- pozdro Panowie !

Peace!

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


kameln (2011-05-01,21:52): Świetnie zdałeś relacje z biegu, gratuluje bardzo dobrego miejsca i dzieki ze wspomniales o mnie :)







 Ostatnio zalogowani
Piotr100
01:21
Grzegorz Kita
01:08
SzyMen
23:33
uro69
23:10
wujotem
22:53
soniksoniks
22:37
damwoj
22:35
ProjektMaratonEuropaplus
22:29
kris1020
21:59
Patriszja11
21:39
jantor
21:00
ziutek58
20:51

20:50
gpnowak
20:49
Stonechip
20:33
marekch11
20:00
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |