2009-06-14
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| nareszcie!!! (czytano: 143 razy)

Po 25 dniach przerwy nareszcie wyszłam na rower :)
To niesamowite uczucie!!! Promienie słońca muskaj±ce rozgrzane ciało i wiatr we włosach. Zmęczenie po treningu jest wspaniałym uczuciem i może się z nim równać jedynie zmęczenie - aaa domy¶lcie się sami po czym ;)
Trening mój to wła¶ciwie zaczynanie od zera. Stopniowo, pomalutku, bez szaleństw. PojeĽdziłam sobie rekreacyjnie przez 100 minut :) Posłuchałam muzyki, przypomniałam sobie znajome ale jakże piękne widoki a przy okazji zrobiłam pomiary moich tras biegowych :) bo mam zamiar lada dzień zacz±ć truchtać. Najlepiej do tego nadaje się mój ukochany "POLIGON". Różnorodna, miękka trasa: trochę szutru, kamieni, piasku, ziemi i trawy. Monotonna też nie jest bo kilka łagodnych, ale do¶ć długich podbiegów dodaje jej smaczku. No i niby na uboczu a jednak w¶ród ludzi - tzn. w miarę bezpieczna :) W sumie 8 kilometrów, ale można dublować duż± ósemkę (2,8 km) i małe kółko (1,2 km) żeby było więcej w razie potrzeby :) Jak dla mnie w zupełno¶ci wystarcza a czuję się tam jak u siebie :)
Zrobiłam dzisiaj parę zdjęć - sami zobaczcie :)
Co do planu treningowego, to jeszcze nie wiem. Muszę sięgn±ć do tych z zamierzchłej przeszło¶ci, które napisał mi kolega dr P. kiedy zaczynałam zabawę z bieganiem - teraz jestem na podobnym poziomie to powinny się nadać :)
Ci±g dalszy nast±pi :)))
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Grażyna W. (2009-06-14,23:39): Aniu, rowerek, pomiary tras, chęci...jeste¶ znów na dobrej drodze, drodze do biegania :) Marysieńka (2009-06-15,05:58): Najważniejszy pierwszy ....krok, a Ty wła¶nie go zrobiła¶..
Trzymam kciuki:))) Foxik (2009-06-15,18:24): dziewczyny, to Wy podtrzymujecie mnie na duchu i motywujecie, bo jeste¶cie dla mnie wzorami dlatego bardzo Wam dziękuję :)
a wiechu oczywi¶cie poruszył najważniejszy element mojego wpisu ;) zmęczenie po... czym¶ bardzo przyjemnym ;)
|