2009-05-19
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| małymi kroczkami ... :) (czytano: 128 razy)

konsekwentnie d±ż±c do celu zwykle udaje nam się go zrealizować. Tak było dzisiaj i w moim przypadku. Chciałam pokonać lęk przed "nieznanym" i udało mi się. Na dzisiejszym treningu zboczyłam z "utartej" ¶cieżki i ZDOBYŁAM nowe tereny :) Może to nie było to samo co odkrycie Ameryki przez Kolumba, ale sprawiło mi ogromn± rado¶ć :))) Przy okazji wymy¶liłam now± teorię na tema: "dlaczego ludzie jeżdż±cy na rowerach się nie u¶miechaj±?" Moim zdaniem pokonuj± nimi zbyt krótkie odcinki! 8) Zauważyłam, że u mnie endorfiny wydzielaj± się gdzie¶ około 9 kilometra (w biegu wystarczy 5) i wówczas zaczynam się u¶miechać do siebie i do innych. Może to jest cała tajemnica? Czy kto¶ ma jaki¶ pomysł - może wspólnie przeprowadzimy jakie¶ badania naukowe :)))
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu DamianSz (2009-05-20,09:24): Rowerzysci nie um¶miechaj± się, bo połykali by muchy i mieliby komary w zębach.-)
Aniu gratuluję i czekam na kolejne wrażenia ze zboczenia. Marysieńka (2009-05-20,09:47): No proszę, jakie fajne...zboczenie.??? Nic tylko pogratulować:)))) Ev (2009-06-10,10:36): odkrywaj dalej, to wielka rado¶ć :) mnie brakuje GPS'a trochę...lubię wiedzieć dokładnie ile przebiegłam, a na nowych rasach to trochę trudne :(
|